Prezydent #Bronisław Komorowski w dniu 13 maja nieoczekiwanie dla wszystkich Polaków ogłosił, że zwrócił się do Senatu o wyrażenie zgody na referendum. Przy czym nikt nie znał dokładnie pytań, jakie miałyby być zamieszczone na kartach referendalnych. Wiedzę na ten temat czerpaliśmy z wypowiedzi ustnych prezydenta i domysłów dziennikarzy. Tajemnica została rozwiana po zapoznaniu się z drukiem nr 899, dostępnym na stronie Senatu.

Pytanie pierwsze "Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej?"

Jak wiadomo, referendum nie może dotyczyć spraw wiążących się z koniecznością zmiany Konstytucji.

Reklamy
Reklamy

Póki co, Konstytucja nadal określa wybory do Sejmu jako proporcjonalne, a więc zadane pytanie jest nielegalne do czasu zmiany zapisu Konstytucji i może zaprowadzić Bronisława Komorowskiego przed Trybunał Konstytucyjny. Prezydent wprawdzie złożył projekt wykreślenia wyrazu "proporcjonalne" z art.96 ust.2 Konstytucji, ale złożenie projektu zmiany nie oznacza, że zmiana już obowiązuje. Dodatkowo należałoby poprzedzić referendum otwartymi konsultacjami społecznymi, ponieważ JOW jest hasłem chwytliwym, ale ma kilka wariantów, o których zwykły obywatel nie ma nawet pojęcia. Referendum powinno dać możliwość określenia, na który z wariantów JOW obywatele dadzą przyzwolenie, a to oznacza, że najpierw trzeba obywatelom dostarczyć rzetelnej i bezstronnej wiedzy o JOW-ach.

Pytanie drugie "Czy jest Pani/Pan za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa?"

W pierwszym odruchu każdy krzyknie "oczywiście, że nie" mając na uwadze zakończenie finansowania partii z budżetu.

Reklamy

Nie jest to jednak jednoznacznie postawione pytanie. Należy zwrócić uwagę, że pytanie nie dotyczy dosłownie zakończenia finansowania, a tylko określenia, czy nam się podoba dzisiejszy sposób finansowania partii przez budżet państwa. Nie ma gwarancji, czy znaczna liczba odpowiedzi "nie" nie da komuś sposobności do zwiększenia nakładów na ten cel albo po prostu do przyjęcia innych zasad obliczania wysokości przekazywanych na rzecz poszczególnych partii kwot.

Pytanie trzecie "Czy jest Pan/Pani za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika?"

Trudno zrozumieć cel zadawania pytań o coś, co już jest procedowane. Zresztą w uzasadnieniu do wniosku prezydent wspomniał, że w grudniu 2014 r. skierował do sejmu projekt dotyczący zmiany ustawy "Ordynacja podatkowa" oraz innych ustaw, który przewiduje usunięcie "wątpliwości interpretacyjnych wynikających ze stosowania przepisów podatkowych". W dalszej części uzasadnienia zawarto obawę, iż prezydencki projekt może nie zostać uchwalony przed końcem kadencji Sejmu, a następnie może zostać całkowicie zarzucony, zaś wola obywateli wyrażona w referendum może spełnić rolę gwaranta wprowadzenia tych zmian.

Reklamy

Komisja ustawodawcza, Komisja budżetu i finansów publicznych, Komisja praw człowieka, praworządności i petycji oraz Komisja samorządu terytorialnego i administracji państwowej

Na stronach senatu znajduje się jeszcze kilka bardzo ciekawych dokumentów, między innymi opinia powyższych Komisji, do których w dniu 13.05.2014 zwrócił się marszałek Senatu. Komisje w dniu 14.05.2015 rekomendowały Wysokiej Izbie wyrażenie zgody na ogłoszenie referendum, z zastrzeżeniem, że mniejszość Komisji rekomendowała niewyrażenie tej zgody. Zamieszczono także kilka bardzo ciekawych opinii prawnych.



Źródło: #senat.gov.pl