Przed II turą wyborów prezydenckich po internecie krążył mem przedstawiające orientacyjne poparcie obu kandydatów. Jeden z nich miał 55% głosów i nazwany został "Polakiem, katolikiem, konserwatywnym światopoglądowo i liberalnym gospodarczo popieranym przez dużą partię". Drugi miał 45% poparcia i nazywał się dokładnie tak samo.

Renesans PO?

Konserwatywni katolicy zdecydowanie wolą głosować na Dudę i Kaczyńskiego, a dla całej reszty image Komorowskiego jest raczej mało pociągający. Trzeba zatem zmienić wdzianko, tylko co tu wybrać?

Prezydent przegrał, jest passé, trzeba sobie dać już z nim spokój. "To nie PO przegrała wybory, tylko #Bronisław Komorowski" powiedział w Radio Zet minister sportu Andrzej Biernat.

Reklamy
Reklamy

Czyli wiemy już, że nie z Komorowskim mamy Platformę kojarzyć. A zatem: z kim, z czym?

Część posłów PO chce podobno powrotu do źródeł, do kluczowych haseł partii sprzed dekady: do likwidacji senatu, do ograniczenia liczby posłów. Wątpliwe wydaje się jednak, aby takie slogany teraz, po ośmiu latach, kogokolwiek do partii przekonały. Poza tym, czy ktoś uwierzy, że poseł Platformy będzie głosował za likwidacją własnego stołka?

Wczoraj media obiegła informacja, że - wobec kryzysu - #Ewa Kopacz planuje skręt w lewo. Możliwe jest, że do partii dołączą byli lub zawieszeni członkowie SLD: Wojciech Olejniczak, Grzegorz Napieralski czy Ryszard Kalisz. Przyłączyć może się również osierocony po rozkładzie Twojego Ruchu Andrzej Rozenek. W ramach skrętu w lewo premier planuje również przygarnięcie lub współpracę z Ryszardem Petru, wychowankiem Leszka Balcerowicza.

Reklamy

Petru zapowiedział ostatnio utworzenie, razem z byłym ministrem finansów, liberalnego ugrupowania NowoczesnaPL. Jedak ochoczo znalazłby się pewnie również pod skrzydłami Platformy.   

Kryzys

Czy nowe manewry zdołają ocalić partię Ewy Kopacz: trudno powiedzieć. Pewne jest natomiast, że możemy się spodziewać wielu różnych, dziwnych zabiegów przed jesiennymi wyborami. Ewidentnie premier grunt wali się pod nogami i chwyta czego popadnie, aby utrzymać równowagę: czarne chmury zebrały się nad PO.

Natomiast niech lewica w przyszłość spogląda z nadzieją: partią, która nagle odkryła swoje lewicowe oblicze, może za jakiś czas rządzić sam Leszek Balcerowicz!  

źródła: wpolityce.pl, wyborcza.pl, pap.pl #Platforma Obywatelska