Po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich, #Bronisław Komorowski stał się zwolennikiem jednomandatowych okręgów wyborczych. Zapowiedział, że chce przeprowadzić referendum w tej sprawie. Obecna postawa Komorowskiego spotkała się z krytyką Pawła Kukiza. Bronisław Komorowski chce przeciągnąć na swoja stronę jego elektorat.

Kukizowi nie podoba się, że Komorowski był do tej pory głuchy na jego petycje w sprawie jednomandatowych okręgów wyborczych. Aby pokazać obłudę obecnego prezydenta zapowiedział, że opublikuje petycje które do tej pory wysłał do prezydenta w tej sprawie. Jak zapowiedział, tak zrobił.

Petycja Obywatelska z 2013 roku, skierowana do prezydenta RP, Bronisława Komorowskiego do tej pory pozostaje bez jego odpowiedzi.

Reklamy
Reklamy

Przedstawiciele Stowarzyszenia na rzecz Zmiany Systemu Wyborczego złożyli pismo, w którym proponują przeprowadzenie referendum w sprawie wprowadzenia 460 jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu.

Prezydent nie ma konstytucyjnego obowiązku odpowiadać na petycje obywatelskie, dlatego odpowiedzi na pismo udzielił Sekretarz Stanu Sławomir Rybicki. Kukiz i jego współpracownicy złożyli jednak skargę do Sekretarza Stanu, ponieważ Petycja Obywatelska jest oficjalnym pismem urzędowym, więc ich zdaniem to prezydent, bądź jego przedstawiciel powinien odpowiedzieć im na pismo.

Kukiz ma zastrzeżenia do obecnej postawy prezydenta, ponieważ już raz deklarował, że jeśli zostanie wybrany na urząd najważniejszej osoby w państwie, wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych będzie dla niego priorytetem.

Reklamy

Słowa nie dotrzymał.

Obywatele kpią z prezydenta

Komorowski nie ma lekko. Przegrana w I turze nie sprzyja optymizmowi prezydenta do II tury. chwyta się zatem każdej możliwości, aby zyskać większe poparcie. Jednak każda deklaracja Komorowskiego sprawia, że idzie na dno. Gdyby nie otwierał ust może zrobiłby więcej dla poprawienia swojego nadszarpniętego wizerunku. Ludzie mają za złe Komorowskiemu, że nie dotrzymuje słowa i powie wszystko tylko po to, by zebrać jak największa liczbę głosów.

Pojawiają się również prześmiewcze teksty pod adresem prezydenta. Obywatele z przekąsem cieszą się, że Kukiz nie chciał wprowadzić lewostronnego ruchu drogowego, bo dziś taką obietnicę złożyłby nam Bronisław Komorowski.

>>> Czytaj: Paweł Kukiz kpi z postawy Bronisława Komorowskiego #wybory prezydenckie #Paweł Kukiz