Skandaliczny ruch kadrowy w miejskiej spółce Energetyka Cieplna w Skierniewicach. Marta Giermasińska, do niedawna pracownica skierniewickiego Instytutu Ogrodnictwa, po niecałym miesiącu pracy w Energetyce Cieplnej została powołana na stanowisko wieceprezesa firmy. Izba Ciepłownicza przyjęła ten awans z szerokim uśmiechem. Nikt tutaj nie może sobie przypomnieć żeby wiceprezesem została osoba bez doświadczenia z kilkutygodniowym stażem. Zainteresowani nie komentują wydarzenia.

Z czego wynika ten awans?

Marta Giermasińska z końcem kwietnia została powołana przez Radę Nadzorczą Energetyki Cieplnej w Skierniewicach na stanowisko wiceprezesa.

Reklamy
Reklamy

Pomimo braku doświadczenia w branży energetycznej i kierunkowego wykształcenia (jest absolwentką prawa Uniwersytetu im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego), będzie podejmowała strategiczne decyzje wspólnie z prezesem Janem Woźniakiem. U Woźniaka taka decyzja Rady nie budzi żadnych zastrzeżeń czy wątpliwości. "Zgodnie ze statutem, w naszej spółce może działać zarząd dwuosobowy i z tej możliwości skorzystała Rada Nadzorcza powołując panią wiceprezes" - wyjaśnia Jan Woźniak.

Nominacja nie budzi też wątpliwości u mieszkańców Skierniewic i okolic - Marta Giermasińska zawdzięcza intratną posadę swojemu związkowi z wicemarszałkiem województwa łódzkiego, Dariuszem Klimczakiem. Wicemarszałek jest oficjalnym narzeczonym nowej pani wiceprezes. W wywiadzie dla miejscowej gazety Marta Giermasińska przyznaje, że nie zna branży ciepłowniczej, ale zamierza dołożyć wszelkich starań żeby dobrze wywiązać się z powierzonych zadań.

Reklamy

Jakich? Nie wiadomo, ponieważ jeszcze trwają prace nad ustaleniem przydziału obowiązków dla pani wiceprezes. Warto dodać, że prezesem Rady Nadzorczej EC jest Paweł Bejda, wiceprezes zarządu wojewódzkiego #PSL, były wojewoda łódzki.

Partyjny nepotyzm i jak temu zaradzić

Mieszkańcy Skierniewic, mocno wspierani przez internautów, nawołują do zakończenia partyjnego nepotyzmu. Skrót nazwy partii - PSL, rozwijają jako Posady, Synekury, Lody.

"Sektor publiczny od lat traktowany jest jako rodzaj luksusowego przytułku dla znajomych i rodzin polityków. Będzie to trwało tak długo, jak długo samorządy będą mogły prowadzić działalność gospodarczą" - komentuje Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha (za se.pl.). Przed nami dwa bardzo ważne terminy wyborcze. Tylko od nas zależy czy partyjniactwo będzie się nadal dobrze trzymało. Wybierzmy zgodnie z własnym sumieniem, ale przede wszystkim - weźmy wszyscy udział w wyborach majowych oraz październikowych. Ludzie często mówią, że nie mają wpływu na różne wydarzenia i dlatego nie chodzą na wybory i referenda, a nie biorą pod uwagę, że jeden głos wyborczy może diametralnie odmienić wynik. Kto opuści głosowanie - ten nie będzie mógł potem narzekać!

źródła: eglos.pl wPolityce.pl, namzalezy.pl, se.pl, dzienniklodzki.pl., fakt.pl, natemat.pl., Pikio.pl #wybory parlamentarne #wybory prezydenckie