#Paweł Kukiz, który w pierwszej turze wyborów prezydenckich otrzymał niebagatelne 20 procent głosów, zamierza budować nową siłę w na polskiej scenie. Nie na scenie muzycznej, ale politycznej. Nie będzie to jednak partia, tylko ruch obywatelski. Dzięki ruchowi Kukiz zamierza wprowadzić do sejmu jak największą liczbę posłów. To oni mają zmieniać polską konstytucje.

JOW-y

Głównym postulatem Kukiza jest wprowadzenie JOW-ów (jednomandatowych okręgów wyborczych.) Kukiz odniósł się też do zapowiedzi urzędującego prezydenta, który teraz przymierza się do rozpisania referendum w tej sprawie.

Kukiz śmieje się publicznie na wieści o tym, że Bronisław Komorowski zawsze był zwolennikiem JOW-ów. Takie oświadczenie złożył prezydent po tym, jak ogłoszono wyniki pierwszej tury wyborów. Zajął on w nich drugie miejsce - punkt procentowy za Andrzejem Dudą popieranym przez PiS. Na najniższym stopniu podium uplasował się Paweł Kukiz. Jednak to jego wynik jest największą sensacją tych wyborów. Ponad dwudziestoprocentowe poparcie! Oraz to, że poparło go tylu ludzi młodych. Tylu rozczarowanych i oczekujących na zmiany. Tylu zniesmaczonych tym, co wyprawiają główne postacie naszej współczesnej polskiej sceny politycznej.

Kukiz zauważa, ze do jesieni nie jest zbyt wiele czasu. Dodaje, ze im większą on i jego wyborcy zbudują siłę, tym szybciej uda się osiągnąć cel - zmienić konstytucję.

Prezydent odpowiada i zapowiada

Paweł Kukiz otwarcie głosi, że nie ma za grosz zaufania do zawodowych polityków. Że kiedy czyta, iż obecny prezydent popiera JOW-y, ogarnia go pusty śmiech.

Komorowski w tym samym oświadczeniu, w którym mówił o poparciu dla jednomandatowych okręgów wyborczych, zapowiadał też wprowadzenie zmian w finansowaniu partii politycznych z budżetu państwa. Mówił także o pożądanych zmianach w systemie podatkowym.

Paweł Kukiz ma powód, żeby podważać szczerość intencji urzędującego prezydenta. Zapowiada, ze wkrótce opublikuje pisma i petycje w sprawie JOW-ów, które wysłał do prezydenta. I do tej pory - twierdzi muzyk i polityk - prezydent nie był zainteresowany ani zmianą konstytucji, ani ordynacji wyborczej. Kukiz apeluje do swoich wyborców, aby zapewnienia prezydenta o przychylności w sprawie JOW-Ów traktować z rezerwą. Aby w nie nie wierzyć. Kukiz uważa, że to "ściema i granie na czas".

Ściema i manipulacja

Kukiz oskarża polityków, że manipulują emocjami wyborców. Te mocne oskarżenia wygłasza publicznie za sprawą postów na portalach społecznościowych. Zapowiada, że podejmie kroki, by wytłumaczyć wyborcom, iż są oszukiwani. Kukiz dziękuje swym wyborcom za wsparcie i za to, że po prosu są.

W tej grze nikt nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Na wypowiedzi Kukiza reaguje Robert Tyszkiewicz, szef sztabu wyborczego prezydenta. Twierdzi on, że Bronisław Komorowski od zawsze popierał jednomandatowe okręgi wyborcze.

Za to sztab wyborczy Pawła Kukiza zapowiada zbudowanie już na jesienne wybory szerokiego ruchu obywatelskiego. Chce zaistnieć w parlamencie i zmienić konstytucję. #podatki #wybory prezydenckie