Relacje kubańsko-amerykańskie od pewnego czasu wyraźnie ocieplają się. Pierwszym krokiem na drodze do porozumienia było spotkanie Baracka Obamy i Raula Castro w grudniu 2014 roku. Przywódcy podkreślili, że zależy im na normalizacji i poprawie stosunków, które załamały się na początku lat 60. XX wieku. Prawdopodobnie niedługo w Hawanie Amerykanie otworzą swoją ambasadę. W 2015 roku ma miejsce również niespotykany boom turystyczny. Amerykanie odwiedzają wyspę bardziej ochoczo niż kiedykolwiek.

Usunięcie Kuby z listy krajów wspierających #Terroryzm to kolejny gest, być może bardziej o symbolicznym niż praktycznym znaczeniu, który zwiastuje postępujące porozumienie obu krajów.

Reklamy
Reklamy

Co się zmieni?

Kuba została wpisana na listę krajów sponsorujących terroryzm w 1982 roku, kiedy wspierała ruchy partyzanckie w Ameryce Łacińskiej. Usunięcie z listy oznacza, że finansowe wspieranie kraju przez Amerykanów nie jest już zakazane. Zniesiony został zakaz eksportu broni na wyspę oraz wymóg blokowania pożyczek.

Jednak, powyższe zakazy wynikające figurowania na liście, pokrywają się z szerszymi sankcjami związanymi z ekonomicznym embargo nałożonym ponad pół wieku temu na Kubę. #Barack Obama zwrócił się już do Kongresu o zdjęcie sankcji jednak instytucja zdominowana przez republikanów pozostała niewzruszona. Republikanie podkreślają, że sankcje wobec Kuby to filar amerykańskiej polityki zagranicznej, który respektowało dziewięciu poprzednich prezydentów. Sprzeciwiają się również usuwaniu Kuby z listy krajów wspierających terroryzm.

Reklamy

"W praktyce, większość ograniczeń nałożonych na eksport i pomoc zagraniczną pozostanie nieruszona ze względu na pełne handlowe i zbrojeniowe embargo" podkreśla ważny amerykański polityk, który chciał w tej sprawie zachować anonimowość. Podkreślił jednak, że usunięcie z listy może sprawić, że prywatne firmy i banki będą bardziej chętne, aby robić z Kubą interesy.

Jedyne kraje, które pozostają obecnie na amerykańskiej "czarnej liście" to Iran, Syria i Sudan.

źródła: reuters, guardian #USA