Batalia o najwyższy urząd w Polsce jest na ostatniej prostej. Lada chwila udamy się (albo nie) do urn, by poprzeć któregoś z dwóch kandydatów w drugiej turze wyborów prezydenckich. Warto w tym momencie dowiedzieć się jak w stosunku do zarobków przeciętnego obywatela przedstawiają się dochody głowy państwa w naszym kraju.

Urząd przede wszystkim

Niewielu kandydatów biorących udział w wyścigu o prezydenturę kieruje się w swojej decyzji o udziale w tej istnej batalii korzyściami majątkowymi. Tu liczy się prestiż, znaczenie, zapisanie się w historii Polski, czy możliwość wpływania na decyzje rządu.

Kandydatów kusić może dostatnie życie podczas pełnienia prezydentury (Pałac Prezydencki, rezydencje na Helu, w Wiśle i w Ciechocinku), czy cały sztab ludzi towarzyszący prezydentowi przez całą kadencję) oraz dożywotnia emerytura prezydencka, która wynosi nieco ponad cztery tysiące złotych.

Reklamy
Reklamy

Obecnie przysługuje ona Lechowi Wałęsie i Aleksandrowi Kwaśniewskiemu.

Warto dodać, że sprawowanie urzędu Prezydenta RP nie skutkuje nawiązaniem stosunku pracy, a więc głowie państwa nie przysługuje urlop. Zwyczajowo jednak prezydent udaje się na odpoczynek zimą i w lecie, kiedy to trwają wakacje parlamentarne.

Żadne korzyści materialne nie przysługują żonie prezydenta, czyli tak zwanej pierwszej damie.

Zarobki prezydenta

Jak dużym majątkiem rozporządza głowa państwa nie wiadomo, bo prezydent zwolniony jest z przedstawienia corocznego oświadczenia majątkowego.

Wiadomo jednak, jak przedstawiają się pobory wybrańca narodu z racji pełnionej funkcji. Otóż prezydent pobiera co miesiąc "tylko" 14 tysięcy złotych miesięcznie. Na pobory głowy państwa składają się: wynagrodzenie zasadnicze w kwocie 12 tys.

Reklamy

365 zł, dodatek funkcyjny 5 tys. 299 zł oraz dodatek za wysługę lat. O prezydencie nie zapomina Urząd Skarbowy, z którym rozlicza się on jak zwykły obywatel za pomocą druku PIT-37.

Wynagrodzenie prezydenta nie rzuca na kolana biorąc pod uwagę fakt, że średnia pensja urzędnika kancelarii prezydenta wynosi 9,2 tys. zł. #wybory prezydenckie #Andrzej Duda #wybory 2015