Grzegorz Schetyna był gościem w Radiu Tok FM 30 kwietnia. Janina Paradowska, prowadząca audycję, podjęła temat Pawła Kukiza, który zresztą wiele lat współpracował z Grzegorzem Schetyną.

Paweł Kukiz: czy na pewno antysystemowy?

"Zawiódł pan Pawła Kukiza?" - zapytała otwarcie Janina Paradowska. Schetyna uniknął jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Przypomniał, że faktycznie wiele lat wspólnie pracowali i działali. Zwrócił też uwagę na kilka aspektów kampanii prezydenckiej Pawła Kukiza. Podkreślił, że w osobie Kukiza widać świeżość i prawdziwość, "znak nowości", co znajduje odzwierciedlenie chociażby w sondażach.

Reklamy
Reklamy

"On jest kandydatem antysystemowym" - powiedział Schetyna. Co to właściwie oznacza? Trudno powiedzieć. Rzeczywiście w takim kontekście przedstawia się Kukiza i porównuje z Januszem Korwin-Mikkem. Jednak rzekoma "antysystemowość" Kukiza to po prostu sprzeciw wobec partyjniactwa i tego, że struktury partyjne właściwie zawłaszczyły sobie cały kraj, odbierając głos obywatelom. I przy okazji - udział we władzy. Hasło przywrócenia Polski obywatelom jest jednym z motywów przewodnich kampanii Pawła Kukiza.

Alternatywa tylko dla PiS? Niekoniecznie

"On tych wyborów nie wygra" - stwierdził Grzegorz Schetyna. Jednak według ministra spraw zagranicznych na tym nie skończy się kariera polityczna Pawła Kukiza. Bardzo prawdopodobne, że założy on komitet wyborczy, które może nieźle namieszać w jesiennych wyborach parlamentarnych.

Reklamy

"To będzie bardzo spory problem dla PiS-u" - kontynuował Schetyna. Dlaczego? Bo Kukiz niejako zaprzecza hasłu "Na prawo od PiS-u tylko ściana".

Tu jednak warto zaprotestować - bo Kukiz nie jest kandydatem prawicowym. Wystarczy chociaż porównać jego światopogląd z tym głoszonym przez PiS. #Paweł Kukiz jest na przykład za wycofaniem religii ze szkół, jest też otwarty i tolerancyjny w kwestii osób homoseksualnych. Schetyna jednoznacznie stara się pokazać, że Kukiz jest zagrożeniem wyłącznie dla Prawa i Sprawiedliwości, a nie dla rządzącej Platformy Obywatelskiej. #wybory prezydenckie #wybory 2015

Na szczęście Schetyna bardzo się myli. Zmiany w sondażach jednoznacznie pokazują, że Paweł Kukiz odbiera głosy zarówno Bronisławowi Komorowskiemu, jak i Andrzejowi Dudzie czy Januszowi Korwin-Mikkemu. Jest więc kandydatem, który zdobywa popularność u wyborców bez względu na ich nakierowanie polityczne. I to można uznać za jego wielki sukces.