Nie powinno dziwić, że po wielkiej kompromitacji Państwowej Komisji Wyborczej przy okazji wyborów parlamentarnych znacznie spadło zaufanie do tej instytucji. Nastroje społeczne, a przynajmniej części społeczeństwa, doskonale wyczuło Prawo i Sprawiedliwość. Choć wygrało wybory, to i tak uznało je za sfałszowane. Swoisty alert bezpieczeństwa podnosi również przed wyborami prezydenckimi. PiS powołało w końcu Centralne Biuro Ochrony Wyborów, a inicjatywa w postaci Ruchu Ochrony Wyborów przyciąga coraz większe rzesze zainteresowanych.

"Weź swój długopis na wybory!"

Jak według Prawa i Sprawiedliwości wybory miałyby być sfałszowane? Otóż pojawił się nowy pomysł: w obwodowych komisjach wyborczych obywatele dostaną długopisy ze znikającym tuszem.

Reklamy
Reklamy

A dokładnie: po kilku godzinach od wypełnienia karty tusz zniknie i przez to głos zostanie uznany za nieważny. Wyrazem wiary w tę teorię spiskową jest akcja na Facebooku pod nazwą "Weź swój długopis na wybory!". Zainteresowanie eventem potwierdziło już ponad 135 tysięcy facebookowiczów.

Twórcą inicjatywy jest prawicowy bloger Paweł Rybicki. W opisie akcji można znaleźć m.in.: "10,5 zł - tylko tyle potrzeba, aby sfałszować wybory w jednej komisji obwodowej. Bo właśnie za 10,5 zł można w sklepach internetowych kupić długopis wypełniony tuszem, który znika z kartki w kilka godzin po jej zapisaniu (…) w niektórych komisjach rozłożono długopisy z bardzo mocnym i rozlewającym się tuszem. W efekcie - ponieważ karty wyborcze miały kształt książeczek - tusz ze znaku X postawionego na jednej ze stron w jednej z kratek, przebijał także na inne.

Reklamy

I podczas liczenia, wiele takich głosów komisje uznały za nieważne". O ile pierwsza część teorii spiskowej ze znikającym tuszem w roli głównej brzmi nieco paranoicznie, o tyle druga - długopisy robiące kleksy - jest dość przekonująca. Ale czy to naprawdę sytuacje zdarzające się nagminnie? Trudno w to uwierzyć.

Kwestionowanie demokracji

To, że Prawo i Sprawiedliwość kwestionuje istnieje demokracji w Polsce, nie jest niczym nowym. Dlatego nikt nie powinien się dziwić, że teorie spiskowe i przyjmowanie za pewnik fałszerstw wypłyną w pełnej krasie przy okazji wyborów prezydenckich. Można się więc spodziewać, że bez względu na wynik Andrzeja Dudy, wybory i tak zostaną sfałszowane, a #PiS nijak nie pogodzi się z żadnymi danymi. #Facebook #wybory 2015

Zobacz >>> Wybory prezydenckie 2015: głosy będą liczone ręcznie