Debata prezydencka między Andrzejem Dudą a Bronisławem Komorowskim pozostawiła po sobie różne ślady w opinii publicznej, choć większość przyznaje, że Komorowski wypadł lepiej niż jego konkurent z PiSu. Debata w ten sposób ma przełożyć się na lepsze wyniki prezydenta w sondażach, co wyrównuje szanse obu kandydatów. Jednak nie wszystkie chwyty powinny być dozwolone, a większość tych użytych przez prezydenta to nadużycie. 

Pomoc suflerki Jowity w przygotowaniu odpowiedzi?

Zwolennicy teorii, że prezydent znał wcześniej pytania debaty prezydenckiej, twierdzą, że swój sukces Komorowski zawdzięcza współpracy z Jowitą Kacik.

Reklamy
Reklamy

To słynna suflerka prezydenta, stojąca za jego plecami podczas spotkania z mieszkańcami Warszawy, mówiącą mu co ma robić i mówić. Zanim Jowita Kacik stała się prawą ręką prezydenta wykładała na Politechnice Wrocławskiej przedmiot "Manipulacja decyzją i wizerunkiem przeciwnika".

Tylko droga manipulacji prowadzi do zwycięstwa w demokratycznych wyborach? Nawet jeśli prezydent nie korzystał z pomocy Jowity, większość jego wystąpienia była manipulacją. Kolejne paragrafy to zaledwie kilka przykładów.

Liczba emigrantów za czasów PiSu

#Bronisław Komorowski wypomniał, że dziś emigrantów z Polski jest osiem razy mniej niż za rządów PiS. To prawda, biorąc pod uwagę statystyki GUS, jednak tendencja wzrostowa zaczęła się już w 2004 roku - przed władzą PiS, kiedy otwarto brytyjski i irlandzki rynek pracy dla obywateli nowych państw członkowskich. Zatem to bardziej wina sytuacji zagranicznej, niż polityki w Polsce. Podobnie współczesne zmniejszenie emigrantów zawdzięczamy raczej kryzysowi na arenie międzynarodowej, niż dobrej polityce PO. Jedyne, co trafnie spostrzegł prezydent - "dzisiaj emigruje 50-60 tys. - to jest też za dużo".

Duda przeciw górnictwu i rolnictwu?

Najbardziej widoczna była manipulacja słowami Andrzeja Dudy, które były wyciągane z kontekstu. Komorowski wskazywał, że kandydat PiS w kwestionariuszu mamprawowiedziec.pl popiera restrykcyjne limity emisji CO2, szkodząc polskiemu górnictwu. Podobnie jak rolnictwu, zaznaczając, że jest za „inwestowaniem w infrastrukturę i stwarzanie różnorodnych miejsc pracy w obszarach wiejskich, zamiast dotowania producentów rolnych”.



Tyle tylko, że w tym samym formularzu #Andrzej Duda wskazał, że Polska powinna samodzielnie kształtować politykę ochrony środowiska, by wspierać rozwój gospodarczy, rozwój energetyki węglowej z czystymi technologiami węglowymi. Co do rolnictwa, pytanie nie dotyczyło całej Wspólnej Polityki Rolnej, ale części dotacji. Z odpowiedzi Dudy na wszystkie pytania wynika, że chciałby samodzielności polskiego rolnictwa w przyszłości, a do momentu usamodzielnienia ma być wspierane przez pieniądze unijne, również poprzez fundusze na rozwój obszarów wiejskich.

Mamprawowiedzieć.pl - miejsce pracy córki Komorowskiego "obiektywnym" źródłem

Przy okazji debaty prezydenckiej Komorowski kilka razy powołał się na serwis mamprawowiedziec.pl, we władzach którego zasiada Zofia Komorowska - jego córka. Prezydent cytował odpowiedzi Dudy z opublikowanego tam kwestionariusza. Strona internetowa to część Stowarzyszenia 61, które przedstawia siebie jako "niezależną, apartyjną organizację pozarządową, która stawia sobie za cel dostarczanie obywatelom informacji o osobach pełniących wybieralne funkcje publiczne".

Czy w pełni niezależne? Nie dane jest się nam dogłębnie przyjrzeć sprawie, ponieważ zrządzeniem losu serwis przestał częściowo działać - wczoraj padły serwery, dziś został zaatakowany przez hakerów.

źródło: wpolityce.pl, money.pl

#wybory prezydenckie