"Aż w bezmiarze niepewności myśl narodzi się zuchwała, przypuszczenie, pewność prawie... że jedynie słuszny klucz, w jedynie słusznej sprawie... tworzą żurawie." - pisał w wierszu Andrzej Poniedzielski. Równie, a może nawet bardziej rewolucyjne okazują się tezy Brauna na temat faktycznego obrazu i zakulisowych działań w Gwiezdnych Wojnach Georga Lucasa. Premiera nowej części Gwiezdnych Wojen już w grudniu, jednak opublikowane dotychczas epizody po dziś dzień budzą emocje i rodzą trudne pytania u... kandydata na urząd Prezydenta RP, Grzegorza Brauna.

"To produkt propagandy republikańskiej" 

Czy mistrz Yoda mógł być Żydem? Takie pytanie zrodziło cały proces dogłębnej analizy tego filmu, ze szczególnym uwzględnieniem ukrytego przekazu tam zawartego. Jak się okazuje Gwiezdne Wojny są produktem propagandy republikańskiej demokratycznej, w dodatku skrajnie antymonarchicznej. Do wojny intergalaktycznej doszło z powodu podniesienia przez senat podatków, co nie spodobało się gildii handlowej. Winne okazują się praktyki etatystyczne i fiskalizm w polityce "demokratycznego organu władzy zwierzchniej". Braun nie ukrywał przy tym, że jest po stronie gildii handlowej. Zauważył także - co wydało mu się podejrzane - że księżniczka, która w pierwszej serii była tytułowana księżniczką, w drugiej była już tytułowana "panią senator". Na niedomiar złego obok niej, w senacie zasiada "największy idiota z długimi uszami" tj. Jar Jar Binks. Zdaniem Brauna jest to kolejny obraz rzeczywistości, w której senatorami i posłami zostają nawięksi idioci, którzy gwarantują mocodawcom że niczego nie rozumieją i będą ślepo spełniali ich oczekiwania. Realnym centrum dowodzenia gdzie podejmuje się decyzje jest "kółko, któremu przewodzi niewielki jegomość". Zdaniem Brauna to tu się robi realną politykę, decydują rycerze Jedi czyli "intergalaktyczna bezpieka". Pranie mózgu, zakulisowe decyzje i pociąganie za sznurki - tak widzi świat w Gwiezdnych Wojnach Braun. #wybory prezydenckie #Grzegorz Braun

Reasumując: czy Yoda był Żydem? 

Jedyną szlachetną jednostką jest... Darth Vader czyli sybstytut pułkownika Kuklińskiego, który jako jedyny buntuje się przeciw systemowi i wypowiada wojnę bezpiece. Ostatecznie na pytanie czy mistrz Yoda mógł być Żydem Braun odpowiedzi udzielić nie potrafi, zasłaniając się koniecznością ponownego obejrzenia wszystkich 6 filmów przed ogłoszeniem zdania ostatecznego. Czekamy zatem na jego werdykt.


Źródło: Youtube