Leszek Balcerowicz coraz częściej zabiera głos na temat ostatnich wydarzeń politycznych. Mówi się też wiele o nowej partii, którą chce założyć razem z Ryszardem Petru i Władysławem Frasyniukiem. Według sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej" taka formacja mogłaby liczyć na 11 proc. głosów w jesiennych wyborach parlamentarnych.

Balcerowicz: Wolę Kukiza od większości zawodowych polityków

Leszek Balcerowicz 15 maja pojawił się w programie "Piaskiem po oczach" w TVN24, gdzie rozmawiał z Konradem Piaseckim. Bardzo pozytywnie odniósł się do Pawła Kukiza: "Wolę Kukiza od większości zawodowych polityków. Nie znam go osobiście, ale uważam, że to człowiek z pasją. (…) Wolę takiego człowieka od mrowia zawodowych polityków, którzy nie czują się za nic odpowiedzialni". Podkreślił jednak, że oczekiwałby od Kukiza dostrzeżenia pozytywnej roli wolności gospodarczej, która jest jednym z filarów praworządnego państwa.

Przy okazji oberwało się innym politykom, którzy według Balcerowicza zwyczajnie nic nie robią, bo "boss partyjny decyduje" - a oni sami nie mogą podejmować ani działań, ani decyzji.

Klimat "IV RP"

Leszek Balcerowicz przypomniał dwuletnie rządy Prawa i Sprawiedliwości. Wtedy to doszło do "upolitycznienia prokuratury", wykształcił się też szkodliwy klimat walki z tzw. systemem, czego ofiarami byli Barbara Blida i doktor G., na którym dokonano publicznego linczu. Według Balcerowicza również #Andrzej Duda miał w tym swój udział: "Pan Duda to jest zastępca Ziobry z najgorszego czasu (…) To jest osoba, która w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego przyczyniła się do opóźnienia o trzy lata nadzoru państwowego nad SKOK-ami".

Obietnice Dudy? Ruina dla państwa lub oszustwo

Co natomiast z obietnicami Andrzeja Dudy, którymi tak śmiało szasta w kampanii wyborczej? Leszek Balcerowicz mówi krótko: albo doprowadzą one do ruiny państwa, ponieważ ich koszt można szacować na 100 miliardów złotych, albo też okażą się zwykłym oszustem i nie zostaną zrealizowane. Według Balcerowicza Duda jest "młodszym Kaczyńskim", a Polacy powinni dobrze się zastanowić, czy chcą ponieść ryzyko, by taka osoba stanęła na czele państwa. #Platforma Obywatelska #Paweł Kukiz

"Czas na rozliczenie PO jeszcze przyjdzie"

Jednocześnie Balcerowicz dystansuje się od Platformy Obywatelskiej: "Czas na rozliczenie PO przyjdzie. Teraz jest czas na to, żeby nie dopuścić do powrotu najgorszego reżimu". Jak mówił, wcale nie broni Platformy, którą zresztą wiele razy krytykował. Według Balcerowicza ludzie są słusznie rozczarowani jej rządami, ale nie powinni tak łatwo nabrać się na "gładkie słowa młodego Kaczyńskiego", ponieważ to by groziło powrotem reżimu IV RP. A w tej chwili najważniejsze jest, by do tego nie dopuścić - dla dobra państwa i obywateli.