Sejmowa komisja odpowiedzialności konstytucyjnej zarekomendowała ostatnio pozytywnie wniosek rządzącej od blisko 8 lat Platformy Obywatelskiej. Chodzi o postawienie byłego ministra sprawiedliwości, sprzed jej rządów, przed Trybunał Stanu. Ogólnym zarzutem wobec Zbigniewa Ziobry ma być łamanie konstytucji, nadużycie władzy, pozaprawne środki działania w walce z "układem". Rekomendacja ta została sformułowana po wielokrotnym uprzednim badaniu sprawy zarówno przez sejmowe komisje śledcze, jak i organa ścigania, które uwolniły ministra od podejrzeń. Zatem brak obiektywnych podstaw merytorycznych do formułowania wniosku o takim charakterze. Kontekst polityczny - w tym wyborczy - decyzji wydaje się właściwszym wyjaśnieniem.

Reklamy
Reklamy

Tym bardziej że jest to kolejne posłużenie się trybem sądowniczym wobec przeciwników politycznych, o czym pisałem w artykule "Trąd w pałacu sprawiedliwości"

Zwycięzców się nie sądzi

Pikanterii całej sprawie dodaje osoba byłego premiera Leszka Millera, zasiadającego w sejmowej komisji odpowiedzialności konstytucyjnej. Pamiętamy jego przesłuchania przed sejmową komisją śledczą ds. afery Rywina, gdy to ówcześnie poseł Zbigniew Ziobro przyciskał do muru swymi dociekliwymi pytaniami tegoż Leszka Millera. Miller z braku rzeczowych argumentów odpowiedział obraźliwie: "Pan jest zerem!". Reakcją opinii publicznej było hasło: "Lepiej być zerem niż Leszkiem Millerem".

Kto przed Trybunał i dlaczego? 

W świetle ostatniego prawomocnego orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu - skazującego władze RP na zapłatę odszkodowań za tortury w polskich więzieniach CIA na Mazurach, powstałych za rządów tegoż Millera - to raczej on powinien być postawiony przed Trybunał Stanu. Powód wydaje się oczywisty: jako premier wspólnie z ówczesnym prezydentem Kwaśniewskim naruszyli Konstytucję RP, zezwalając obcemu mocarstwu na tworzenie na terenie RP eksterytorialnej enklawy, w której dopuszczano się czynów naruszających międzynarodowe prawo i konwencje o traktowaniu jeńców wojennych.

Reklamy

Być może filia kubańskiego Guantanamo wśród jezior mazurskich wydawała im się atrakcyjna jako przybliżanie się tym samym do amerykańskiej ziemi i amerykańskich dolarów, których pełen worek otrzymał polski wywiad.

Czekamy na ciąg dalszy 

Tytułowe pytanie o odpowiedzialność vs. nieodpowiedzialność komisji sejmowej wydaje się więc otwarte, bo mając w swych szeregach odpowiedniego kandydata do takich zasadnych rekomendacji, pomija ona go, formułując wniosek przeciwko zgoła niewłaściwej osobie. Czas pokaże, czy #sejm wniosek zaaprobuje oraz czy komisja w nowym składzie po jesiennych wyborach powróci do osoby byłego premiera w towarzystwie byłego prezydenta, aby zarekomendować wobec nich wniosek o Trybunał Stanu za naruszenie Konstytucji przy sprawie więzień CIA w Polsce. #Platforma Obywatelska #PiS