Walczący o reelekcję prezydent #Bronisław Komorowski stworzył nowy projekt ordynacji podatkowej. Jednym z najważniejszych punktów nowelizacji jest zasada o rozstrzyganiu wątpliwości na korzyść podatnika. Obecnie prawo podatkowe jest tak zawiłe i nieprecyzyjne, że przedsiębiorcy często padają ofiarą fiskusa. Urzędnicy mają prawo samodzielnie interpretować przepisy, co prowadzi do nadużyć. Okazuje się jednak, że stworzenie systemu przychylnego obywatelowi jest "nie do przyjęcia".

Rolą państwa jest łupienie obywateli

Rzeczpospolita cytuje jednego z członków rządu, który oznajmia, że wprowadzenie wspomnianej zasady postawiłoby na głowie system, którego głównym zadaniem jest "zbieranie pieniędzy, dzięki którym może działać państwo", a zmiany proponowane przez prezydenta są "nie do przyjęcia". Teoretycznie jest to prawda - budżet państwa nie istnieje bez ludzi płacących #podatki.

Reklamy
Reklamy

Za tą filozofią kryje się jednak wyjaśnienie wszystkich posunięć Platformy Obywatelskiej, łącznie z podniesieniem stawki VAT, zamrożeniem kwoty wolnej od podatku, czy wycofaniem wielu ulg.

Jest to kolejny rozdział lektury obowiązkowej każdego wyborcy. Kilka dni temu pisaliśmy o Ewie Kopacz, która testowała naiwność Polaków, obiecując rewolucję podatkową, która miała być krokiem w kierunku przyjaznego państwa. Kopacz również wspomniała o tym, że należy wprowadzić zasadę rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika. Nie trzeba było nawet czekać do wyborów, aby dowiedzieć się, że to wszystko jest kłamstwem, mającym na celu jeszcze raz nakłonić do głosowania na partię rządzącą. Nikt nie powinien mieć wątpliwości, że po siedmiu latach niszczenia gospodarki, Platforma Obywatelska nie ma zamiaru nagle zacząć troszczyć się o Polaków.

Reklamy

Najpierw wybory, później przyjemności

Warto wiedzieć, że projekt prezydencki został już wprowadzony do sejmowej machiny legislacyjnej. Obecnie znajduje się w rękach podkomisji powołanej przy Komisji Finansów Publicznych. Anonimowi przedstawiciele rządu przyznają, że do oficjalnego odrzucenia nowelizacji dojdzie prawdopodobnie po wyborach prezydenckich. To oszczędzi Bronisławowi Komorowskiemu niepożądanych potknięć na krótko przed 10 maja.

Arogancja kasty politycznej przekroczyła wszelkie granice. Nikt już nawet nie ukrywa, że kampania wyborcza to farsa, a Polacy służą wyłącznie do ratowania budżetu - zarówno publicznego, jak i prywatnego, znajdującego ujście w wystawnym trybie życia ludzi rządzących tym krajem.

ZOBACZ TEŻ:

III RP nie istnieje. Państwo polskie jest tworem telewizyjnym i prasowym  #wybory prezydenckie