#Bronisław Komorowski podpisując w środę 1 kwietnia 2015 r ustawę o kierowaniu obroną w czasie wojny uzupełnił przeprowadzoną reformę armii polskiej. Od 1 stycznia 2014 r. obowiązują nowe przepisy dotyczące dowodzenia w czasie pokoju. Przez ponad rok od wprowadzenia reformy wojska polskiego nie było ustawy, która by regulowała zasady dowodzenia w obliczy konfliktu zbrojnego

Kto kieruję obroną w czasie wojny?

Na czele sił zbrojnych w czasie wojny według nowej ustawy stoi naczelny dowódca, bezpośrednio podporządkowany prezydentowi. Prezydent na wniosek rządu będzie wyznaczał kandydata na naczelnego dowódcę.

Reklamy
Reklamy

Nowością jest to, że naczelny dowódca stoi na czele tylko wojsk zaangażowanych w konflikt zbrojny a nie całości armii. Jednostki, które mu nie będą polegać zostaną określone w tajnych planach użycia sił zbrojnych. Ma to odciążyć w razie konfliktu od podejmowania decyzji np.: w sprawie szkolnictwa wojskowego. W podpisanej przez prezydenta ustawie określono także termin "czas wojny", do tej pory w żadnych przepisach nie było to sprecyzowane.

Rozporządzenia wojenne

Ustawa o kierowaniu obroną w czasie wojny została opracowana przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Do Sejmu trafiła w lipcu 2014 r. Parlament przyjął projekt w marcu tego roku. Mimo zapewnień ze strony prezydenta Bronisława Komorowskiego, że wojny jeszcze nie mam, ciężko nie zauważyć związku pomiędzy podpisaną ustawą, rozprządzeniami wojennymi, a sytuacją polityczną i militarną na Ukrainie.

Reklamy

Pakiet rozporządzeń i obwieszczeń wprowadzonych w ciągu ostatnich dwóch miesięcy umożliwia np: powszechny pobór do wojska, czy udostępnienie przestrzeni powietrznej obcym wojskowym statkom powietrznym. Nie bez związku zapewne też jest rozsyłanie kart mobilizacyjnych wzywających na ćwiczenia rezerwistów. Mimo sytuacji na naszej wschodniej granicy podpisana ustawa powinna cieszyć. Ponad rok od przeprowadzonej gruntownej reformy armii polskiej mamy wreszcie przepisy określając, kto i jak będzie bronił państwa polskiego w czasie konfliktu zbrojnego. Jak się okazało osoby odpowiedzialne za reformę armii nie przewidziały sytuacji w której będziemy musieli bronić naszej ojczyzny.

Źródło: Internet

>>>> Czytaj: Wszyscy w "kamasze" coraz wiecej polaków za przywróceniem obowiązkowej słuzby wojskowej #wojsko polskie #armia