Wspólne posiedzenie prezydiów Sejmu i Bundestagu odbyło się w stolicy Saksonii - Dreźnie w 18.04. 2015 roku. Było to już ósme spotkanie z serii, której główny cel stanowi pogłębienie dialogu między obiema izbami oraz omówienie aktualnych zagadnień bilateralnych

Norbert Lambert: w sprawach zasadniczych stanowiska są zbliżone

W sobotę 18.04.2015 miało miejsce wspólne posiedzenie prezydiów Sejmu i Bundestagu, które odbyło się w Dreźnie. Spotkania tego typu stały się już tradycją - tegoroczne w stolicy Saksonii jest już ósmym z rzędu. Przewodniczącym polskiej delegacji był marszałek Radosław Sikorski, a w jej skład weszli także wicemarszałkowie: Elżbieta Radziszewska, Wanda Nowicka, Eugeniusz Grzeszczak, Marek Kuchciński i Jerzy Wenderlich oraz przewodniczący Polsko-Niemieckiej Grupy Parlamentarnej Marek Krząkała. Program rozmów zdominowało partnerstwo wschodnie Unii Europejskiej, aktualna sytuacja na Ukrainie a także unia walutowa i gospodarcza. Na konferencji prasowej Norbert Lambert zauważył, że cieszy go wspólny sposób patrzenia na omawiane sprawy. Radosław Sikorski natomiast podkreślił, że duże zaniepokojenie budzą problemy na granicach Unii Europejskiej: "Do kryzysu wewnętrznego UE związanego z finansami, dochodzą problemy z partnerstwami - w basenie Morza Śródziemnego oraz na Wschodzie". Istotnym problemem stało się uchodźstwo z Bliskiego Wschodu i Afryki oraz Ukrainy - "z Donbasu uciekło już ponad milion ludzi".

Radosław Sikorski: Niemcy są zamożniejsze, powinny wydawać więcej na nauczanie języka polskiego

Dużo uwagi poświęcono zbliżającej się 25. rocznicy podpisania Polsko-Niemieckiego Traktatu o Przyjaznej Współpracy i Dobrym Sąsiedztwie, która przypada w 2016 roku. Obydwa parlamenty planują wspólne obchody. Jednocześnie jest to dobra okazja, aby przyjrzeć się sprawom, wymagającym jeszcze rozwiązania. Jedną z nich jest konieczność wyrównania warunków nauki języka polskiego i niemieckiego w obydwu krajach. Marszałek Sejmu zwrócił uwagę na fakt, że Polska wydaje na naukę języka niemieckiego kilka razy więcej, niż Niemcy na naukę polskiego - idzie tu o naukę języka jako ojczystego dla mniejszości narodowych. "W Niemczech żyje dużo więcej Polaków niż odwrotnie, Niemcy są krajem zamożniejszym, a polski jest językiem dużo trudniejszym od niemieckiego, tak więc z finansowaniem powinno być dokładnie odwrotnie" - podkreślił Radosław Sikorski.

>>> Zobacz: Dzień Wolnej Sztuki - jaka idea mu przyświeca?

>>> Zobacz: Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego - kiedy wypada?

Źródło: Onet #Unia Europejska #polityka zagraniczna