"Nazistowska Polska" - takie sformułowanie znajduje się w edukacyjnej grze karcianej firmy Mattel, która została rozprowadzona w liczbie około 3 milionów. Po nagłośnieniu sprawy przez polski dziennik polonijny interweniował w tej sprawie ambasador RP w Waszyngtonie Ryszard Schnepf.

Lista Schindlera - prawdziwa historia o uratowaniu 1 tys. Żydów z nazistowskiej Polski?

O grze napisała gazeta Nowy Dziennik - jedna z najstarszych gazet polonijnych, ukazujących się w Stanach Zjednoczonych. Jej czytelnicy z kolei poinformowali o sprawie polską ambasadę. Gra edukacyjna nosi nazwę "Apples to Apples" Grając w nią dzieci mają za zadanie połączyć ze sobą dwie karty tak, aby hasło z jednej odpowiadało definicji zamieszczonej na drugiej.

Reklamy
Reklamy

W ten sposób dowiadują się one, że film opowiada prawdziwą historię katolickiego przedsiębiorcy, który uratował 1 tys. Żydów z nazistowskiej Polski.

3 mln dzieci wiedzą o nazistowskiej Polsce

Gra powielająca tę skandaliczną informację została wyprodukowana przez największego na amerykańskim rynku producenta zabawek - firmę Mattel. Cieszy się ona ogromną popularnością. Jej dystrybucja nie ogranicza się tylko do terenu #USA. Sprzedaż prowadzona jest także w innych krajach i osiągnęła - jak podaje producent na opakowaniu - ponad 3 mln egzemplarzy. W ten sposób już ponad 3 mln dzieci utrwaliły sobie, że Polacy byli nazistami, a Schindler ratował przed nimi Żydów. Co więcej, z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że zapamiętało to także ich rodzeństwo oraz rodzice.

MSZ czeka na reakcję producenta

Natychmiast po uzyskaniu informacji o fałszującej historię Polski i Europy amerykańskiej grze dla dzieci interweniował ambasador RP w Waszyngtonie.

Reklamy

Ryszard Schnepf wystosował oficjalny protest do producenta gry oraz zażądał, aby określenie "nazistowska Polska" zostało z niej usunięte. Polski MSZ oczekuje natychmiastowej reakcji. W przypadku niepodjęcia przez firmę odpowiednich kroków, bierze się pod uwagę możliwość pozwu. Czy jednak w przypadku gry, która rozeszła się w 3 mln egzemplarzy, jest możliwe całkowite naprawienie niedopuszczalnego błędu?

Jak wywołaliśmy II wojnę światową?

Jak widać, puzzle układają się w spójną całość. Szef FBI obarcza Polskę współodpowiedzialnością za Holocaust. Równie dobrze znający historię II wojny światowej twórca gry Apples to Apples uczy amerykańskie - i nie tylko - dzieci, że Żydów ratowano przed polskimi nazistami. O polskich obozach zagłady mówi się już nie tylko za oceanem. Pozwalają sobie na takie sformułowania nawet #Niemcy. Niedawno media doniosły o pozwie w ochronie dóbr osobistych, złożonym przez Polkę, więzioną jako dziecko w niemieckich obozach w Toruniu i Potulicach k. Piły, przeciwko niemieckiemu tygodnikowi Fokus, który użył wyrażenia "polski obóz zagłady, przy czym powództwo zostało przez Sąd Okręgowy w Olsztynie oddalone.

Reklamy

Jak tak dalej pójdzie, z podręczników historii dowiemy się wkrótce, że to my wywołaliśmy II wojnę światową. A ich autorzy bynajmniej nie będą mieć na myśli Franka Dolasa.

Zobacz >>> Szef FBI żałuje, ale nie przeprasza

Źródło: tvn24