Konferencja Episkopatu Polski po raz kolejny "troszczy się" o sumienia parlamentarzystów. W opublikowanym 31 marca 2015 roku apelu wyraźnie daje przy okazji do zrozumienia - albo #in vitro, albo komunia.

Apel Episkopatu: ustawa o in vitro to niemoralne prawo

Gdy czyta się apel Episkopatu, momentami włos jeży się na głowie. Choć z pozoru język jest pełen ciepła, łagodności i troski, pod tym wszystkim kryją się ostre oceny i wezwania. "Kościół katolicki korzysta z prawa do wyrażania poglądów i formułuje ocenę proponowanych rozwiązań" - czytamy we wstępie. Pomijam już fakt, że Episkopat stawia znak równości pomiędzy sobą a Kościołem katolickim.

Reklamy
Reklamy

Ważne jest jednak to, co znajduje się dalej. Otóż na poglądach i ocenach wcale się nie kończy. Sposób, w jaki posłowie i senatorowie zagłosują, idzie w parze z tym, by "pozostać w pełnej łączności ze wspólnotą Kościoła katolickiego i w dyspozycji do przyjmowania Komunii świętej". Zatem prosty wniosek: kto głosuje za ustawą o in vitro, ten może być nawet wykluczony ze wspólnoty, a tym bardziej nie może przyjmować komunii. Wyraźnie zaciera się granica między oceną a upominaniem, czy wręcz straszeniem i szantażowaniem.

W dalszych akapitach czytamy też o moralności i godności człowieka. Według Episkopatu ustawa o in vitro stoi w sprzeczności z godnością i życiem w zdrowiu dziecka we wczesnym stadium jego rozwoju. To oczywiście oznaczałoby, że in vitro to eksperymentowanie na dzieciach i coś wysoce szkodliwego.

Reklamy

Co jednak z godnością małżeństw, dla których in vitro jest jedyną możliwością posiadania dzieci? Warto przy okazji pamiętać, że w tej chwili w kwestii in vitro panuje wolnoamerykanka, a ustawa to jedyne narzędzie, by nad tym zapanować i - właśnie - zadbać o godność życia i planowania rodziny. Przypominanie, że: "Kościół stoi po stronie człowieka. Nie potępia nikogo", to wyraz najbardziej wyrafinowanego cynizmu. 

Przy okazji Episkopat zakłada złą wolę polityków i ustawodawców: "Jego twórcy uczynili wiele, by ukryć prawdziwe intencje oraz radykalizm rozwiązań". Umiejętność czytania w myślach polityków? Kto wie! Może to również wynika z troski o sumienie. Widać też, jak autorzy apelu rzeczywiście nikogo nie potępiają. Dość zawiłe odniesienia do kwestii moralności prowadzą Episkopat do jednego wniosku: rozwiązania projektowe "rodzą nakaz moralny doprowadzenia do tego, by nie został on uchwalony".

Na koniec warto przypomnieć eminencjom, co w Ewangelii mówi Jezus na temat spraw państwowych: "Oddajcie więc Cezarowi, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga". Amen!

>>> ZOBACZ TEŻ:

Ustawa o leczeniu niepłodności przyjęta

In vitro, czyli kto wygra wybory  #religia #kościół