Obchody 5. rocznicy katastrofy smoleńskiej już za nami. Oznacza to, że minęło 5 lat niewiedzy na temat tragedii jaka wydarzyła się w Smoleńsku.

Po co nam wrak Tupolewa?

Prezydent Komorowski uważa, że wrak Tupolewa nie jest nam potrzebny. Prezydentowi nie podoba się również pomysł umiędzynarodowienia śledztwa, o co zawzięcie walczy PiS (10 kwietnia nie zginęli wyłącznie członkowie tej partii). Prezydent uważa, że „jest to niestosowne i przedwczesne”. Aż ciśnie się na usta pytanie: dlaczego przedwczesne? 5 lat to za mało?

PO uważa, że międzynarodowe śledztwo nie jest nam potrzebne i blokuje apel o śledztwo (na arenie Unii Europejskiej).

Reklamy
Reklamy

Dlaczego? Będzie to dowód na to, że nie potrafimy sami uporać się ze śledztwem. Argument jest niezrozumiały… przecież już wszyscy wiedzą, że nie potrafimy sobie z nim poradzić. Żadna to tajemnica. Minęło 5 lat, a my wiemy naprawdę niewiele. Ręce opadają jak słyszy się takie komentarze polskich polityków.

PO-land

Członkowie partii PO boją się, że jeśli miałoby dojść do międzynarodowego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej, na światło dzienne wyjdzie prawda o nieudolności polskiego rządu. Prawda jest taka, że polski rząd w ciągu tych 5 lat od katastrofy, blokował wyłącznie rozwój śledztwa, nie dążył do rozwiązania zagadki. Dlaczego nie potrafią się przyznać do błędu, nieudolności? Łatwiej będzie oddać śledztwo w ręce tych, którzy mają w tym temacie większą wiedzę. Po co dalej paprać się w tym błocie? To nie Polska.

Reklamy

To PO-land, kraina PO.

#Jarosław Kaczyński zarzuca prezydentowi, Bronisławowi Komorowskiemu, że jest moralnie odpowiedzialny za tragedię. Komorowski odbija piłeczkę, mówi jak bardzo te oskarżenia są dla niego bolesne i dodaje, że Kaczyńskiemu nie chodzi o osobiste przeżycia, a o kampanie wyborczą. Kto by pomyślał, że tak zraniony, słowami Kaczyńskiego, prezydent może chcieć sprawić prezesowi PiS ból. Ostre oskarżenia zawsze padały z ust Kaczyńskiego. Dziwne, że tym razem Komorowski chce dopiec Kaczyńskiemu. To nie leży przecież w naturze naszego prezydenta.

Prawdy na temat katastrofy smoleńskiej nie znamy i pewnie szybko nie poznamy. Jeśli politycy wiedzą więcej niż szarzy obywatele i wyjdzie to na jaw, zostaną oni szybko i dokładnie osądzeni. Jeśli Kaczyński wie, kto rzeczywiście jest odpowiedzialny za śmierć tych 96 osób (i nie jest to Komorowski) niech nie wykorzystuje katastrofy do kampanii wyborczej, ponieważ może szybko pójść na dno w sondażach. Wszyscy niebawem zostaną osądzeni.  #Bronisław Komorowski #katastrofa smoleńska