Zabójstwo Borysa Niemcowa, działacza rosyjskiej opozycji, powszechnie uważane jest za sprawkę Władimira Putina i Kremla. Tymczasem prezydent Rosji twierdzi, że to wielka tragedia dla kraju, i apeluje do służb o szybkie wyjaśnienie sprawy. #Władimir Putin zabrał głos na corocznym zebraniu Kolegium Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, w którym uczestniczą m.in. prokurator generalny Jurij Czajka, dyrektor Federalnej Służby Bezpieczeństwa Aleksandr Bortnikow i szef Ministerstwa Obrony Siergiej Szojgu.

Jak Putin komentuje zabójstwo Niemcowa?

Według Władimira Putina "zuchwałe zabójstwo Borysa Niemcowa" to hańba i tragedia dla rosyjskiego narodu. Prezydent Rosji domaga się od służb państwowych szybkiego wyjaśnienia sprawy i uchronienia kraju przed kolejnymi tego typu zdarzeniami. Postronny komentator mógłby to uznać za wyraz troski i zaniepokojenia przywódcy, jednak warto pamiętać, że #Borys Niemcow był wielkim krytykiem Władimira Putina oraz jego polityki, w szczególności angażowania się na Ukrainie. Ciekawe jest to, jak Putin wykorzystuje historię do stworzenia dobrego wizerunku. Wzorcowo działa kremlowska propaganda, a co więcej, prezydent Rosji zyskuje praktyczne narzędzie do coraz mniej demokratycznych działań.

Kremlowska propaganda Putina w działaniu

"Z największą uwagą należy podchodzić do przestępstw o dużym oddźwięku społecznym, w tym mających podtekst polityczny. Trzeba wreszcie ochronić Rosję przed taką hańbą i tragedią jak ta, którą niedawno przeżyliśmy i obserwowaliśmy" - te słowa Putina szybko trafiły do wszystkich światowych mediów. Jak je należy interpretować? Po pierwsze, prezydent Rosji wyraża pozorne zaniepokojenie i troskę. Po drugie, może sprytnie wykorzystać zabójstwo Niemcowa do kolejnych akcji przeciwko potencjalnym ekstremistom, za których może uznać np. działaczy opozycji. W ten sposób, za pomocą kilku zdań, popisowo wykorzystuje morderstwo, które tak naprawdę poważnie szkodzi jego wizerunkowi.

Pozorna troska o stan państwa może stać się narzędziem opresji. Władimir Putin już punktuje, gdzie może uderzyć. Według niego tzw. ekstremiści to środowisko nacjonalistyczne, którego celem jest uderzenie w konstytucyjne podstawy Federacji. Mówi przede wszystkim o ludziach młodych, a także akcjach na portalach społecznościowych i manifestacjach ulicznych. Już więc można sobie wyobrazić, jak trudne będzie zorganizowanie jakiejkolwiek akcji, w tym krytykującej Kreml - ostoję ładu państwowego - na ulicach rosyjskich miast. Przy okazji kolejny przytyk w stronę Ukrainy. Władimir Putin podaje ją jako destrukcyjny przykład działalności ekstremizmu i nacjonalizmu, który wprowadza chaos w państwie.

Jeśli chodzi o zabójstwo Niemcowa, w dalszym ciągu nic konkretnego nie wiadomo. I trudno uważać, że w końcu usłyszymy rzetelne informacje nie w wersji propagandowej.

ZOBACZ TEŻ:

Zabójstwo Borysa Niemcowa. Kto skorzysta?

Ofiary Kremla. Morderstw będzie więcej #Rosja