24 marca komitet Andrzeja Dudy złożył w PKW 1,6 mln podpisów pod swoją kandydaturą na prezydenta RP. Jest to rekordowa liczba podpisów, która prawdopodobnie jeszcze wzrośnie.

Duda rekordzistą

Duda zdeklasował swoich rywali w wyścigu o fotel prezydenta RP, pod względem liczby zebranych podpisów. Choć poparcie na listach nie jest gwarancją sukcesu w wyborach prezydenckich, na pewno wynik z jakim pojawił się w PKW komitet Andrzeja Dudy, wprawił rywali w osłupienie. Duda nie pojawił się w PKW osobiście. Podpisy dostarczył jego komitet wyborczy.

Aby złożyć swoją kandydaturę na urząd prezydenta należy złożyć w PKW minimum 100 tys.

Reklamy
Reklamy

podpisów. Duda pobił rekord, ponieważ opowiedziało się za nim 1,6 mln obywateli. Zdaniem posła PiS, Andrzeja Adamczyka, #Andrzej Duda jest kandydatem zmian. Dodał, że takie poparcie kandydatury Andrzeja Dudy wskazuje na zmęczenie obywateli rządami obecnego prezydenta.

Wyborcy Pawła Kukiza, jeszcze wczoraj, cieszyli się z prawie 200 tys. podpisów pod jego kandydaturą. Teraz, albo patrzą z zazdrością na wynik reprezentanta PiS, albo są dumni z wyniku, którego nie zawdzięczają strukturom i dużym pieniądzom. Bardziej prawdopodobna jest druga opcja, ponieważ wynik Kukiza zbliżony jest do liczby podpisów jaką zebrali: Bronisław Komorowski (ok. 250 tys.) i Janusz Korwin-Mikke (ok. 200 tys.). W zeszłym tygodniu wydawało się, że to Adam Jarubas (PSL), który zebrał ok. 450 tys. podpisów, zostanie okrzyknięty rekordzistą...

Reklamy

dziś bez wątpienia tytuł otrzymał Andrzej Duda.

Do tej pory Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała trzech kandydatów na prezydenta RP: Janusza Korwin-Mikkego (partia KORWiN), Bronisława Komorowskiego oraz Adama Jarubasa (PSL). Na sprawdzenie i zarejestrowanie kandydatury czekają: Paweł Kukiz (niezrzeszony kandydat), Marian Kowalski (Ruch Narodowy), Jacek Wilk (Kongres Nowej Prawicy) i Andrzej Duda (PiS).

Podpisy ważniejsze od sondaży?

Według badań, Andrzej Duda cały czas zajmuje drugie miejsce w wyścigu o fotel prezydenta RP. Z najnowszego sondażu TNS Polska wynika, że Duda zyskał 7 pkt. proc. poparcia. Teraz może liczyć na to, że zagłosuje na niego 24 proc. badanych. Bronisław Komorowski stracił od poprzedniego badania 6 pkt. proc. i ma obecnie 41 proc. głosów badanych. Oznacza to, że liczba podpisów dostarczonych do PKW nie przekłada się na poparcie i wyniki w sondażach. Być może PiS wymyśliło, że jeśli Duda zbierze rekordową liczbę podpisów przekona do siebie więcej potencjalnych wyborców. Czyżby podpisy miały być drogą do sukcesu kandydata PiS? O tym przekonamy się w maju. #wybory prezydenckie #wybory 2015