#Rosja ustami swojego ambasadora Michaiła Wanina zażądała, aby Dania nie uczestniczyła w systemie tarczy antyrakietowej NATO. W innym wypadku, jak stwierdził ambasador, duńskie okręty wojenne staną się celem rosyjskich pocisków nuklearnych. Jak wynika z umów zawartych wewnątrz sojuszu, Dania ma wesprzeć tarczę antyrakietową NATO swoimi fregatami, wyposażonymi w zaawansowane antyrakietowe systemy radarowe. Chodzi tu o zapewnienie bezpieczeństwa członkom paktu graniczącym z Rosją, takim jak Finlandia, Łotwa, Litwa i Estonia, a także Polska.

Rosja zastrasza poszczególnych członków NATO

Sytuacja staje się coraz bardziej napięta.

Reklamy
Reklamy

Relacje między krajami skandynawskimi, zwłaszcza Szwecją i Finlandią, a Rosją pogorszyły się, gdyż rosyjskie samoloty od wielu miesięcy, sukcesywnie zapuszczają się nad wody terytorialne tych państw.

Wojska rosyjskie w ramach tzw. sprawdzianu gotowości, zostaną przemieszczone w kierunku zachodnim. Rosja zapowiada, iż dokona przegrupowania swoich wojsk na niespotykaną dotąd skalę. Przesunie, między innym na granicę z Polską, swoje wyrzutnie rakiet balistycznych Iskander. Ponadto Moskwa przebazuje w pobliże granicy z Polską i Litwą swoje lotnictwo bombowe i myśliwskie. Zasięg pocisków Iskander, które będą stacjonować w Obwodzie Kaliningradzkim wynosi 380-500km. Oznacza to, że rosyjskie rakiety będą mogły razić dowolny punkt na terytorium Polski.

Rosja przewiduje też wzmocnienie swoich sił na Krymie bombowcami strategicznymi, przystosowanymi do przenoszenia broni jądrowej.

Reklamy

Rozmieści również w regionie arktycznym pułki i pododdziały sił specjalnych Wojsk Powietrznych.

USA demonstruje swoją gotowość do obrony sojuszników

W związku z zagrożeniem ze strony Rosji, w Polsce rozpoczęły się ćwiczenia wojsk amerykańskich, które mają pokazać, iż #USA traktuje bardzo poważnie swoje zobowiązania sojusznicze. Wyrzutnie Patriot, które przybyły z Niemiec ćwiczą szybkie reagowanie w odpowiedzi na potencjalny atak ze strefy Kaliningradu. Amerykanie i Polacy udoskonalają wspólną obronę przed atakiem rakietowym wymierzonym między innymi w Warszawę.

Zastępca naczelnego dowódcy sił NATO w Europie stwierdził pod koniec lutego, że Rosja w ramach wojny hybrydowej jest gotowa do ataku na państwa bałtyckie. Litwie, Łotwie i Estonii grożą ze strony Rosji podobne, nieregularne działania zbrojne i partyzanckie, jakich doświadcza Ukraina. Moskwa już prowadzi silną wojnę propagandową przeciwko Litwie, Łotwie i Estonii. Istnieje ryzyko, że pod pretekstem obrony mniejszości rosyjskojęzycznej w tych krajach, może przeprowadzić wrogie działania na terytorium naszych północno-wschodnich sąsiadów. W związku z tym, USA wzmacnia swoje wojska w państwach bałtyckich. Na początku marca zostały sprowadzone na Łotwę dodatkowe siły pancerne w ramach ćwiczeń pod kryptonimem "Atlantic Resolve".