Aktualna sytuacja sił zbrojnych na wschodnich rubieżach Unii Europejskiej

Słychać coraz więcej głosów, że nasza armia jest za słaba w obliczu rosnącego zagrożenia wschodnich granic Polski. Dodatkowo uzbrojenie i siła naszych zachodnich sąsiadów też nie jest rewelacyjna wg obserwacji i głosów fachowców. Szukamy zatem recepty na naszą lepszą armię w najbliższej przyszłości. Może powinniśmy wzorem Korei Południowej powołać specjalne siły zbrojne złożone z samych najlepszych, czyli wybranych, wyselekcjonowanych obywateli naszego kraju. Tam od ponad 50 z górą lat trwa zimna wojna i wyścig zbrojeń. Na każdego komandosa z Południa przypada kilku lub kilkunastu słabiej wyszkolonych żołnierzy z Północy.

Reklamy
Reklamy

Przewagę ilościową wyrównuje tam zaawansowana technika, lepsze uzbrojenie i doskonalsze wyszkolenie. Żołnierze z Korei Południowej wspierani są też cały czas przez stacjonujący w ich kraju kontyngent wojsk USA. Tam prawie każdy, zdolny do służby absolwent studiów poświęca 5 lat z życia na ochronę granic swojej ojczyzny. Dodatkowo popularne w tamtym kraju i propagowane od najmłodszych lat sztuki walk wschodu podwyższają gotowość żołnierzy do sprawnego wypełniania zadań specjalnych.

Sposób na zmniejszenie bezrobocia i zwiększenie sił obronnych Polski

Obowiązkowa służba wojskowa ma swoje zalety i wady. Większa jest ilość żołnierzy, ale czy wzrasta wtedy siła obronna? Czy armia nie jest wtedy podobna do tej znanej z Korei Północnej (duża ilość "mięsa armatniego" ale za to słabe wyszkolenie i uzbrojenie)? Czy zaprawione w bojach jednostki potencjalnych napastników ze wschodu nie byłyby wtedy dużo lepsze i podobne do tych z Korei Południowej? Wniosek nasuwa się jeden: armia zawodowa lub przynajmniej kontraktowa.

Reklamy

Może to dać wyższe zaangażowanie doskonale wiedzących co i jak robić żołnierzy i skuteczniejsze wykonywanie swoich zadań bojowych. Historia zna takie przypadki - choćby 300 zawodowych wojowników Spartan potrafiło skutecznie i długo zatrzymać armię tysięcy najeźdźców lub w 1944 słabo uzbrojeni ale dobrze wyszkoleni i doskonale zmotywowani Warszawscy Powstańcy AK walczyli 63 dni z przeważającą liczebnie i zbrojnie armią Hitlerowców.

Wniosek: Lepsza jest Armia Zawodowa, bo wtedy wyższe są wartości bojowe i mamy pozytywne działanie uboczne w postaci zmniejszonego bezrobocia w kraju.