Zeszłoroczne zamieszanie przy liczeniu głosów w wyborach samorządowych zaowocowało kontrolą #NIK w Krajowym Biurze Wyborczym. Wnioski z kontroli są porażające. Najwyższa Izba Kontroli wykryła liczne nieprawidłowości przy organizacji wyborów samorządowych. Sprawa zakupy i odbioru systemu informatycznego trafiła do prokuratury. Materiały dotyczące błędów w oprogramowaniu zostały przesłane do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Wybory samorządowe 2014

W atmosferze skandalu, licznych awarii i problemów z policzeniem głosów upłynęły zeszłoroczne wybory samorządowe. Wyniki I tury glosowania oficjalnie zostały podane po ponad tygodniu od przeprowadzenia wyborów. Po ogłoszeniu oficjalnych wyników do dymisji podała się cała Państwowa Komisja Wyborcza. Liczba nieważnych głosów oddanych przez wyborów spowodowała dyskusję nad możliwością sfałszowania wyników wyborów. Do akcji wkroczyła Najwyższa Izba Kontroli.

Co ustaliła NIK

W ogłoszony dzisiaj raporcie Najwyższej Izby Kontroli możemy przeczytać m.in., że KBW nie opracowało wieloletniej i docelowej strategii wsparcia wyborów przez system informatyczny, na etapie przetargu KBW nie podało precyzyjnych wymagań dla systemu informatycznego, przetarg został przeprowadzony nierzetelnie z naruszeniem przepisów "Prawa zamówień publicznych", odbiór i zapłata odbyła się bez sprawdzenia zamówionego produktu. Krajowe Biuro Wyborcze nie stworzyło żadnych procedur dopuszczenia do użytkowania systemu informatycznego, mimo dwóch nieudanych ogólnopolskich prób testowych program i tak wdrożono. Ustalenia Najwyższej Izby Kontroli dotyczyły dwóch obszarów: sposobu przeprowadzania przetargów oraz jakości zarządzania projektami informatycznymi. Sprawa zakupu trafiła do prokuratury a kwestie informatycznych "dziur" w całym systemie do ABW.

Przetarg

W 2013 r. ogłoszono przetarg na tego rodzaju system, jednak z winy Krajowego Biura Wyborczego został uznany za nie ważny. W lutym 2014 ogłoszono przetarg na system informatyczny wyborów do Parlamentu Europejskiego, w lipcu 2014 r., czyli na 4 miesiące przed wyborami rozpisano przetarg na system informatyczny obsługujące wybory samorządowe. Przetarg rozstrzygnięto w sierpniu, a system informatyczny został dostarczony 17 października 2014 r., czyli na miesiąc przed wyborami. Nie było czasu na przeprowadzanie jakichkolwiek poprawek i mimo występowania w systemie błędu krytycznego i tak go wdrożono. Porażka była łatwa do przewidzenia.

Wybory prezydenckie bez systemu informatycznego

Druzgocąca ocena systemu informatycznego spowodowała, że Najwyższa Izba Kontroli rekomenduje przeprowadzenie wyborów prezydenckich 2015 r. bez użycia wsparcia informatycznego. Według opinii biegłych wykonujących ekspertyzę dla NIK stworzenie działającego i szczelnego systemu obsługi wyborów wymaga, co najmniej 6 miesięcy. Sposób dotychczasowego działania Krajowego Biura Wyborczego nie gwarantuję, aby udało się przed wyborami parlamentarnym w 2015 skutecznie rozpisać przetarg na nowy system. Ubiegłoroczne wybory kosztowały nas ponad 300 milionów i były to najdroższe w historii naszego kraju.

>>>> Czytaj :Czas wyborów. Krótka lekcja historii

oraz Sondaż TNS Polska: PiS przed PO #wybory prezydenckie #wybory 2015