#Rosja bez Putina! - skandowały 52 tysiące Rosjan, idących 1 marca ulicami Moskwy w demonstracji żałobnej ku czci zamordowanego lidera opozycji. "To punkt zwrotny w historii Rosji". "Przekroczyliśmy Rubikon. Wczoraj rano obudziliśmy się w innym państwie" - mówili uczestnicy.

Ilia Jaszyn, bliski przyjaciel Borysa Niemcowa, nie wątpi, że mord ma podłoże polityczne. Chodziło o niedopuszczenie do opublikowania przez Niemcowa raportu "Putin i wojna", który zawiera dowody na udział rosyjskich sił zbrojnych w walkach na Ukrainie.

Nadal nie milkną także komentarze na całym świecie. Pojawiają się różne spekulacje co do przyczyn tego, co się stało w Moskwie.

Stowarzyszenie Memoriał

Stowarzyszenie Memoriał - międzynarodowa organizacja, zajmująca się ochroną praw człowieka w krajach byłego ZSRR oraz badaniami historycznymi i propagowaniem wiedzy o ofiarach represji z tego okresu uznało, że "to władze rosyjskie stworzyły wszelkie przesłanki dla zabójstwa Borysa Niemcowa". Jednym z elementów tworzenia atmosfery nienawiści wobec przeciwników politycznych Kremla była zaplanowana na 1 marca i zapowiadana zwiastunami emisja dalszej części cyklu "Anatomia zdrady", która ukazuje Niemcowa jako głównego wroga kraju. Na propagandzie nie koniec - zauważył Memoriał przypominając, że za przyzwoleniem Kremla powstały oddziały szturmowców, zapowiadające siłowe rozprawienie się z opozycją.

Prezydent USA Barack Obama

Prezydent USA wezwał rząd Rosji do jak najszybszego przeprowadzenia bezstronnego i przejrzystego śledztwa w celu ustalenia okoliczności zabójstwa lidera rosyjskiej opozycji i ukarania winnych. Barack Obama podkreślił także wielkie oddanie zamordowanego polityka dla kraju oraz walki o prawa rodaków, wspominając spotkanie z nim w 2009 roku. Obama przekazał rodzinie Niemcowa oraz całemu narodowi wyrazy współczucia w powodu straty tak oddanego obrońcy ich praw.

Prezydent Francji Francois Hollande.

Francois Hollande nazywał zastrzelonego odważnym i niezmordowanym obrońcą demokracji oraz potępił to, co się wydarzyło na Moście Moskworieckim, określając "haniebnym zabójstwem". Prezydent Francji w swoim specjalnym oświadczeniu podkreślił również ogromne zasługi Borysa Niemcowa w walce z wszechobecną w Rosji korupcją.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel

Również Angela Merkel jest wstrząśnięta brutalnym mordem na liderze rosyjskiej opozycji. Kanclerz Niemiec wyraziła swoje uznanie dla odwagi byłego wicepremiera, który nie bał się otwarcie krytykować politykę Kremla. Ustami rzecznika rządu, Steffena Seiferta, wezwała Putina do dania gwarancji, że okoliczności morderstwa zostaną wyjaśnione, a sprawcy poniosą karę.

Petro Poroszenko i Micheil Saakaszwili

W różny sposób skomentowali wydarzenie prezydenci Ukrainy i Gruzji. Petro Poroszenko napisał na twitterze: "Szok. Zabili Borysa. Ciężko w to uwierzyć. Nie mam wątpliwości, że mordercy staną przed sądem - wcześniej czy później". Natomiast były prezydent Gruzji, Micheil Saakaszwili, powiedział amerykańskiej stacji CNN, że wcale nie jest zaskoczony zabójstwem. Raczej tym, że nie doszło do niego już wcześniej.

Prezydent FR Władimir Putin

Prezydent Rosji także wyraził zaskoczenie tym, co się stało. Obiecał zrobić wszystko w celu wyjaśnienia tego, jak doszło do zajścia i ukarania winnych. Tuż po nim powiedział, że jest to zabójstwo "na zlecenie o charakterze prowokacyjnym". Tej wersji Kreml trzyma się nadal. Jaka jest prawda? A może jeszcze inny scenariusz wchodzi w grę?

Źródło: onet.pl, tvn24, newsweek.pl #Władimir Putin #Borys Niemcow