Po siedmiu latach przerwy MON organizuje mobilizację rezerwistów. "Od poniedziałku 23 marca 2015 roku wezwanie do wojska otrzymało 554 rezerwistów" - poinformował w programie "Jeden na jeden" szef Ministerstwa Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak. Niestety - na tym nie koniec. W tym roku wezwanie na ćwiczenia wojskowe otrzyma w sumie 12 tys. osób. Wybrańcy, którzy otrzymali oficjalne pismo z WKU (Wojskowa Komenda Uzupełnień), mają cztery godziny na zjawienie się we wskazanej jednostce. Co zrobić, gdy otrzymałeś wezwanie do wojska? Odpowiedź na to pytanie zastanawia również tych, którzy nie otrzymali wojskowego świstka z powołaniem.

Kto może odmówić udziału w mobilizacji rezerwistów?

Ćwiczenia rezerwistów w koszarach wojskowych mogą trwać od jednego do dziewięćdziesięciu dni. Jak łatwo się domyślić, taki pobyt w wojsku może kolidować z wieloma planami. Niestety od służby wojskowej nie tak łatwo się wywinąć. Wezwanie do wojska mogą otrzymać wszyscy ci, którzy są zdrowi (posiadają odpowiednią kategorię wojskową) oraz mieszczą się w przedziale wiekowym od 18 do 60 lat. Dla tych, którzy nie odpowiedzą na wezwanie WKU, przewidziane są kary: grzywna pieniężna, areszt lub pozbawienie wolności. Na szczęście nawet od tej reguły są wyjątki. Doradca szefa MON gen. Bogusław Pacek w wywiadzie dla TVN 24 podkreślił, że istnieje cały tryb zwolnień, uwzględniający choroby czy nadzwyczajne sytuacje w rodzinie. Podobnie może być rozpatrywana kwestia wezwania do wojska rezerwisty przebywającego poza granicami kraju. Dla pewności lepiej poinformować WKU o aktualnym miejscu zamieszkania, zanim otrzymamy wezwanie do wojska.

MON szkoli i wynagradza

Powoływanie rezerwistów "w kamasze" ma swoje konsekwencje. Wszyscy ci, którzy zastanawiają się, co powiedzieć w pracy po otrzymaniu wezwania do wojska, powinni wiedzieć, że MON zapewnia rekompensatę utraconych zarobków za każdy dzień ćwiczeń. Ministerstwo Obrony Narodowej pokryje też wszystkie koszty związane z dojazdem rezerwisty do koszar, jego zakwaterowaniem i wyżywieniem. Być może ostatecznie okaże się, że nie takie wojsko straszne, jak go malują? MON zapewnia wikt i opierunek oraz darmowy zestaw ćwiczeń z samoobrony.

Źródło: tvn24.pl #wojsko polskie