Do Tunisu przybyli przedstawiciele i delegaci państw oraz organizacji międzynarodowych, którzy uczestniczyli w marszu. Manifestacja ta jest symbolem protestu skierowanego przeciwko przemocy oraz potrzeby walki z terroryzmem. Tysiące osób przeszło ulicami stolicy Tunezji, oddając hołd ofiarom zamachu 18 marca 2015 roku.

Udział prezydentów w marszu jest symbolem walki przeciwko terroryzmowi.  Polska również należy do tej koalicji, ponieważ wśród ofiar znaleźli się również Polacy. Poczuwa się do odpowiedzialności za działania polegające na usuwaniu zagrożenia terrorystycznego. Solidaryzując się z ludnością angażuje się w działania w walce z terroryzmem.

Reklamy
Reklamy

Prezydent Bronisław Komorowski wyraził zrozumienie dla krajów dotkniętym falą terroryzmu. Podkreślił, że Polska również została nią dotknięta, ponieważ w zamachu zginęli jej obywatele.

„Chcielibyśmy, żeby świat europejski dostrzegał również to, co Polska dostrzega na co dzień, czyli zagrożenia dla Unii Europejskiej płynące ze Wschodu. Polska musi uczyć wrażliwości na zjawiska dotąd nieznane i które obecnie poznajemy w bolesny sposób. Świat nie jest bezpieczny, ale dzięki solidarności z ofiarami, w walce ze złymi zjawiskami na świecie możemy czuć się bezpieczniej" - powiedział prezydent Komorowski

„To była chwila zadumy, a zarazem radości, że wszyscy Tunezyjczycy są ze sobą zjednoczeni w walce z tą plagą pod tytułem #Terroryzm”- powiedział na antenie TVN24 Abdelwaheb Khadimi, tłumacz biorący udział w marszu.

Reklamy

Służby bezpieczeństwa poinformowały, że w manifestacji wzięło udział 12 tysięcy osób. Uczestnicy demonstracji nieśli flagi Tunezji. Zgromadzeni wykrzykiwali hasła „Wolna #Tunezja! Nie chcemy terroryzmu!”. Maszerujący nieśli tabliczki z imionami poległych, które złożono w muzeum Bardo.W marszu wzięli też udział przywódcy innych państw, między innymi prezydent Francji Francois Hollande, premier Włoch Mateo Ranzi i palestyński przywódca Mahmud Abbas. Na terenie muzeum odsłonięto tablicę z nazwiskami wszystkich ofiar.

Prezydent Francji Francois Hollande  wezwał Tunezję i wspólnotę międzynarodową do zjednoczenia sił w walce z terroryzmem. Dodał również, że Tunezja jest krajem, który ma doświadczenie w sferze demokracji i pluralizmu

Atak na muzeum Bardo

Atak na muzeum w Bardo należał do jednych najpoważniejszych #zamachów wymierzonym w cudzoziemców od 2002 roku. Napastnicy zaatakowali zwiedzających w Muzeum Narodowym Bardo w Tunisie. Strzelano do zaparkowanych samochodów oraz do zwiedzających wewnątrz budynku.

Reklamy



W wyniku ataku zginęły 23 osoby, z czego 20  to cudzoziemcy. W czasie ataku w muzeum była obecna grupa 30 Polaków, z czego śmierć poniosły 3 osoby, 10 zostało rannych.

W zamachu zginęło dwóch funkcjonariuszy aresztu śledczego z Lublina i 31-letni pracownik Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych z Poznania. Do zamachu przyznali się bojownicy Państwa Islamskiego.



Prezydent Tunezji w wywiadzie do  „Paris Match” przyznał, że zaniedbania z zakresu bezpieczeństwa przyczyniły się do zamachu w Tunisie. Policja i służby wywiadowcze nie wywiązały się ze swojego zadania w sposób zadowalający, żeby zapewnić bezpieczeństwo w muzeum. Jednocześnie akcja ekipy antyterrorystycznej przebiegła pomyślnie, dzięki czemu nie doszło do jeszcze większej tragedii.