Ostatnimi czasy pojawiały się spekulacje dotyczące szefa gazety. Mówiło się o zmianach, ale wydawca nie potwierdzał żadnych informacji, a nawet w piątek oficjalnie dementował, jakoby Sylwestra Latkowskiego miano odwołać. Dziś plotki stały się faktem, po tym jak na oficjalnym twitterowym profilu "Wprost" pojawiła się wiadomość o powołaniu na stanowisko redaktora naczelnego Tomasza Wróblewskiego.

Przebieg kariery Latkowskiego we "Wprost"

Sylwester Latkowski objął dowództwo nad gazetą w styczniu 2013 roku i w tym czasie w tygodniku pojawiały się coraz odważniejsze artykuły, dotykające często niewygodnych tematów. Zwłaszcza stosunkowo niedawno głośno zrobiło się za sprawą tekstów dotyczących tzw.

Reklamy
Reklamy

afery taśmowej oraz Kamila Durczoka. Nikt jednak nie podaje oficjalnie, jakoby to miało być przyczyną usunięcia Latkowskiego ze stanowiska. W mediach pojawiają się natomiast wzmianki o konfliktach z reklamodawcami, jednak nie są to dane potwierdzone.

Idzie nowe, czyli kim jest Wróblewski?

Posada redaktora naczelnego nie jest nowością w CV Wróblewskiego - zajmował już takie stanowisko zarówno w "Newsweeku", jak i "Rzeczpospolitej", pisał także dla "Do Rzeczy". Teraz we "Wprost" ma umacniać pozycję gazety w kierunku opiniotwórczości oraz biznesu i ekonomii dla przedsiębiorczych Polaków (czyżby miało to oznaczać zmniejszenie znaczenia tematyki politycznej?).

Jednak to niejedyna zmiana na czele "Wprost" - zastępcą naczelnego został bowiem Bartosz Marczuk, piszący dla "Rzeczpospolitej" (z której kiedyś na jakiś czas został wyrzucony za zgodę na publikację artykułu o trotylu na wraku prezydenckiego Tupolewa).

Reklamy

Marczuk jest ekspertem z dziedziny ekonomii oraz tematyki społecznej, ma doktorat z ekonomii prawa oraz ukończone studia z socjologii i bezpieczeństwa narodowego.

Jaka będzie przyszłość tygodnika i wspomnianych dziennikarzy? Gdzie będzie pracował Latkowski, na razie nie wiadomo. Natomiast w sieci pojawia się coraz więcej komentarzy od osób oburzonych odwołaniem go z "Wprost". Ludzie zapowiadają, że teraz przestaną kupować gazetę, bo nie będzie można liczyć na prawdę na jej łamach, skoro (ich zdaniem) Latkowski właśnie za prawdę został zdymisjonowany. A Wy, drodzy czytelnicy Blasting News, jak myślicie? Jesteśmy ciekawi Waszych opinii. #społeczeństwo #popkultura