Politycy PIS-u od pewnego czasu rozmawiają o realizacji planu, który może okazać się zgubny dla Platformy Obywatelskiej. Ostatnie sondaże wskazują, że jest możliwy do zrealizowania.

Komorowskiemu poparcie spada, Dudzie - rośnie

Sondaż telefoniczny wykonany przez TNS Polska wykazuje, że Bronisław Komorowski traci poparcie aż o 8% w porównaniu z lutym (w marcu popiera go tylko 45%). Maleją więc jego szanse na wygraną w I turze. Natomiast poparcie dla Dudy wzrasta (o 8% do poziomu 27%). Mimo iż nic nie zapowiada, aby kandydat PIS-u mógł zagrozić Komorowskiemu w drodze do reelekcji, może mu to jednak zdecydowanie utrudnić. Najważniejsze jednak dla PIS-u jest chyba to, że stanie się on twardym do zgryzienia orzechem dla PO w jesiennych wyborach parlamentarnych.

Reklamy
Reklamy

Jeśli przegra małą różnicą głosów, będzie się mógł ogłosić zwycięzcą. A od tego już tylko krok od wygranej w jesiennych wyborach do parlamentu.

PiS realizuje chytry plan?

Coraz częściej dają się słyszeć głosy, że Kaczyński i jego partia uknuli iście makiaweliczny, jak określił to newsweek.pl, plan, którego boi się PO. Jego istota polega na tym, że przegrany w wyborach prezydenckich 2015 Duda, który jednakże uzyska zupełnie dobry wynik wyborczy, stanie się automatyczne kandydatem PIS-u na premiera. Sympatyzujący z PIS-em prof. Nowak twierdzi, że wybory 2015 (prezydenckie i parlamentarne postrzegane razem) to dla partii Kaczyńskiego "walka na śmierć i życie", którą nie tylko może wygrać, ale wygrać musi. Poza tym wykładowca UJ zauważa: "Kiedy zacznie funkcjonować nowy rząd po wyborach parlamentarnych (…) prezes Jarosław Kaczyński będzie miał 67 lat.

Reklamy

Tyle, ile miał Marszałek Józef Piłsudski w chwili śmierci". Pojawia się jednak pytanie, czy po wcześniejszych doświadczeniach z Marcinkiewiczem, Kaczyński będzie w stanie zaufać Dudzie na tyle, aby taki plan wcielić w życie. Wydaje się jednak, że innego wyjścia nie ma, jeśli chce nadal liczyć się w polityce. Trudno uwierzyć, że wyrzeknie się zupełnie możliwości decydowania, a w sytuacji wygranej Dudy będzie to mógł robić z tylnego krzesła. Jeśli zaś plan się nie powiedzie, winą zostanie obarczony Duda.

Program wyborczy kandydata na prezydenta programem prezesa rady ministrów?

Program Dudy - kandydata na prezydenta - jest tak obszerny i zawiera tyle obietnic obliczonych na uzyskanie poparcia (mniejsza o ich realizację), że razem z prowadzoną aktywnie kampanią jest w stanie jesienią przysporzyć partii wielu wyborców. Zresztą po małych zmianach może zostać przedstawiony jako expose Dudy - premiera. A jeśli ma pokazywać, co zrobić zamierza Duda - premier powstałego w wyniku jesiennych wyborów parlamentarnych rządu? PIS liczy coraz bardziej otwarcie, że tak się stanie. Czy się przeliczy?

>>> ZOBACZ: Andrzej Duda najlepszym eurodeputowanym?

>>> ZOBACZ: Andrzej Duda ogłasza 4 filary programu wyborczego?

Źródło: newsweek.pl #wybory parlamentarne #wybory prezydenckie #Andrzej Duda