Manipulacja słowem pisanym i mówionym chyba nie ma już granic. Czytam nagłówek w „Wprost”: „Jarubas: Koalicja #PSL#PiS jest możliwa” i myślę: pojawił się sondaż mówiący o tym, że PiS ma przewagę nad PO i PSL kombinuje jak wkraść się w łaski Jarosława Kaczyńskiego, żeby (w razie czego) pozostać przy władzy.

Naciągany tytuł 

 

Cały czas, pod kątem sondażu Millward Brown dla TVN24, patrzyłam na nagłówek w tygodniku. Badanie to pokazuje, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się w tę niedzielę (8 marca), 34 proc. respondentów głosowałoby na PO. Na nieznacznie większe, bo 35-procentowe poparcie mógłby liczyć PiS.

Reklamy
Reklamy

Trzeba dodać, że wiele osób nie lubi czytać artykułów i skupia się tylko i wyłącznie na nagłówkach. Na szczęście ja zdecydowałam się na przejście do artykułu... Czytam: „Bardzo trudna do wyobrażenia, ale w polityce nie mówi się nigdy - powiedział w Kontrwywiadzie RMF FM kandydat PSL na prezydenta #Adam Jarubas pytany o ewentualną koalicję jego partii z Prawem i Sprawiedliwością”. Robi się co raz ciekawiej. Orientuję się jednak, że tytuł jest naciągany, bo o koalicji PSL z PO mówi: „Według mnie, nie ma idealnych rozwiązań. Natomiast dzisiaj nie widzę innej koalicji dla Polski, ale to Polacy zdecydują jaka będzie koalicja”. Jarubas powiedział, też że koalicja z PiS „jest trudna do wyobrażenia”. Czyli w dalszej części materiału okazuje się, że zostałam wyprowadzona w pole przez redaktora z „Wprost”.

Reklamy

Tytuł jest bardzo mylący. PSL wciąż twardo stoi przy kontynuacji koalicji z PO i raczej z ciężkim sercem przyszłoby im porozumienie z PiS.

Żeby sprawdzić, czy na pewno Adam Jarubas powiedział, że koalicja PSL z PiS jest możliwa weszłam na stronę RMF. Przeczytałam cały wywiad z kandydatem na prezydenta i nigdzie nie padły dokładnie takie słowa. Owszem Jarubas powiedział, że w polityce nie mówi się „nigdy”, ale nie powiedział, że koalicja z PiS jest możliwa (choć dla niektórych może to być równoznaczne). Moim zdaniem, jeśli w tytule artykułu pisze się „Jarubas: PSL z PiS jest możliwa”, to znaczy że Jarubas dokładnie takie słowa wypowiedział. A tu psikus. Do prima aprilis trochę czasu nam pozostało. Nie wkładajmy ludziom w usta słów, których nie wypowiedzieli.

Ukryta prawda 

 

W jednym przypadku trzeba przyznać rację redaktorowi z „Wprost”… dla PSL koalicja z PiS jest możliwa. Nie ma co się oszukiwać...dla nich koalicja z każdym wygrywającym wybory jest możliwa! I gdyby PiS wygrało wybory parlamentarne, PSL na pewno chciałby wejść z rządzącym w koalicję. PSL od zawsze pcha się do władzy i zawiera porozumienie z prawie każdym kto jest na najwyższym stołku. Moim zdaniem zachowują się jak chorągiewki na wietrze, w którą stronę zawieje tam się ustawiają i łopoczą jak trzeba. Rozumiem, że ciężko im odejść od koryta. Jednak czy warto, narażać przez to swój wizerunek? Może wypadałoby mieć krztę przyzwoitości? Zastanawia mnie też czy tym razem PiS (jeśli wygra), weźmie PSL pod swoje skrzydła? Kto wie?

źródła: rmf24.pl, wprost.pl, tvn24.pl