Wielu ludzi zastanawia się, jak to możliwe, że po 25 latach wolności w Polsce wciąż jest wysokie bezrobocie, afera goni aferę i nikt nie ponosi za to odpowiedzialności. Majątek narodowy jest już generalnie wyprzedany, a aktualnie toczą się boje o to, kto sprzeda jego resztki w postaci lasów, kopalni oraz ziemi uprawnej.

Dzisiejsza Polska to kapitalistyczny PRL

Taka sytuacja jest rzeczywiście niezrozumiała jeśli przyjmujemy, że żyjemy w wolnym, demokratycznym kraju. Jednak, czy to prawda, że nasz kraj zerwał z PRL-owską przeszłością? Czy możemy mówić, że żyjemy w demokratycznym państwie prawa, jeśli prawie cała nasza elita polityczna pochodzi z PRL? Od '89 roku opozycjoniści z Solidarności spełniali w świecie polityki tylko funkcję kwiatka do kożucha.

Reklamy
Reklamy

Legitymowali rządzących polityków z PRL-owskim rodowodem. Aby to udowodnić, wystarczy przyjrzeć się kto rządził Polską po '89 roku.

Po '89 komuniści oddali władzę komunistom

Dziwnym trafem władzę w Polsce otrzymała ta część opozycji antykomunistycznej, która wcześniej była w PZPR. Przykładem jest minister Jacek Kuroń, premier Bronisław Geremek, czy PRL-owscy posłowie, premier Tadeusz Mazowiecki i premier Hanna Suchocka. W PRL-owskim ZSL była dzisiejsza premier #Ewa Kopacz, jak i premier Waldemar Pawlak. O większości polityków, którzy otrzymali władze od junty wojskowej po '89 roku dowiadujemy się teraz, że byli tajnymi współpracownikami SB, jak prezydent #Lech Wałęsa, czy Andrzej Olechowski, współtwórca PO. Politycy SLD, tacy jak premier Leszek Miler, czy prezydent Aleksander Kwaśniewski nie ukrywali nigdy, że są kontynuatorami PZPR.

Reklamy

Dzięki lojalnym wobec junty wojskowej politykom, została zachowana ciągłość władzy pochodząca z PRL. Dodajmy jeszcze do tego obecnego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Będąc posłem, stawał w obronie WSI, sprzeciwiając się jej rozwiązaniu. Jasnym jest, że WSI jako kontynuatorce komunistycznych służb wojskowych mógł sprzyjać tylko ktoś silnie z nią powiązany.

Telewizyjna demokracja fasadowa

Mając taki obraz sytuacji możemy racjonalnie ocenić stan naszych elit. Wynika z tego, iż rządzący Polską ludzie mają ten sam komunistyczny rodowód co junta wojskowa, która przekazała im władzę. Jedynie w telewizji słowo demokracja odmienia się po dziś dzień przez wszystkie przypadki, by zasugerować ludziom , że żyją w demokratycznym kraju.

Mam nadzieje, że po zestawieniu nazwisk osób rządzących Polską i ich komunistycznej przeszłości, staje się jasne jak to możliwe, że w demokratycznym kraju dzieje się tyle niesprawiedliwości, a część Polaków żyje w biedzie. Polska nie jest demokracją, a nasze elity nie służą narodowi polskiemu.

ZOBACZ TEŻ:

Niemiecka CDU stworzyła Platformę Obywatelską

Do Polski zbliża się euro, czyli niemiecki system eksploatowania gospodarek europejskich

#wybory 2015