Jak podaje BBC, 20-letnia Aqsa Mahmood odpowiadała za rekrutowanie żon dla terrorystów z ISIS. Mieszkająca w Glasgow dziewczyna w 2013 roku opuściła potajemnie Wielką Brytanię i wyemigrowała do Syrii.

Krąży takie powiedzenie: "głupich ludzi tak naprawdę nie ma wielu, ale są tak sprytnie porozstawiani, że człowiek co chwila na nich wpada". Gorzej jednak, gdy mają oni wpływ na innych, a panna (wówczas) Mahmood skłoniła trzy młode dziewczyny, aby dołączyły do niej i wyszły za dżihadystów, dla których istnieją tylko po to, aby rodzić dzieci-przyszłych wojowników "świętej wojny". Ujawniono dane dwóch z nich-Amira Abase ma zaledwie 15 lat, Kadiza Sultana jest od niej o rok starsza.

Reklamy
Reklamy

Cała rodzina państwa Mahmood odcina się zdecydowanie od działań córki, która opuściła dom bez uprzedzenia i jak oznajmili publicznie: "zbrukała honor swojej rodziny i mieszkańców Szkocji". Nasuwa się pytanie-jakim cudem dwie nastolatki mogły samodzielnie wylecieć do Turcji (skąd droga lądową trafiły do Syrii)? Rodzina Mahmood zatrudniła prawnika, który również porusza tę kwestię, jednak odpowiedzi na razie nie ma. Same nastolatki powiedziały w swoich domach, że wychodzą na cały dzień-oczywiście nie zdradziły celu swojej podróży.

Tak właściwie dlaczego...?

Oczywiście sprawa jest na celowniku służb specjalnych Jej Królewskiej Mości-monitorują one m.in. media społecznościowe, jednak dla kogoś, kto chce się ukryć, to żaden problem-można podać przecież fikcyjne dane. Rodziny Abase i Sultany zaapelowały za pośrednictwem mediów do córek, aby powróciły do domów, jest to raczej krzyk rozpaczy, w którego skuteczność mało kto wierzy.

Reklamy

Rodzice Kadizy dodali, że dla nich ucieczka córki do Syrii jest "całkowicie niezrozumiała" i są cały czas w ogromnym szoku.

Tu warto zastanowić się, dlaczego młode dziewczyny decydują się na takie "akcje"? Czyżby przemawiał do nich-obrazowo rzecz ujmując-rycerz walczący o "lepszy świat"? Za czasów mojej młodości walczyło się z komuną o to, aby można było żyć normalnie. Trzy Brytyjki żyły w kraju, gdzie wszystko miały zapewnione i niczego im nie brakowało. Rzuciły to, aby zostać żonami nieznanych sobie mężczyzn, walczących o wprowadzenie prawa, w którym kobieta traktowana jest jak przedmiot. Czy narastający w nich, młodzieńczy bunt nie miał innego ujścia? A może, jak mówi stare porzekadło: "od dobrobytu im się poprzewracało?" #Wyspy Brytyjskie #Islam