Minął rok od momentu, gdy zajęto parlament Autonomicznej Republiki Krymu w Symferopolu. Nikt się wtedy nie spodziewał, że rozpoczęła się okupacja półwyspu.  Większość przywódców Tatarów ma obecnie zakaz wjazdu na Krym.

Krym nie dla Tatarów

Jednym z objętych zakazem wjazdu na półwysep jest przewodniczący Medżlisu (parlamentu Tatarów krymskich), Refat Czubarow. O tym, że jest wygnany z półwyspu dowiedział się 5 lipca 2014 roku, gdy po przeprowadzeniu posiedzenia Medżlisu w Heniczesku (Генічеськ ) w obwodzie chersońskim planował wjechać na półwysep. Nie udało mu się to. Został zatrzymany na granicy i otrzymał pismo, w którym przestrzeżono go przed działalnością ekstermistyczną.

Reklamy
Reklamy

 Czubarow zagroził, ze pozwie ich do sądu, niestety został wtedy zatrzymany. Po około 40 minutach przyjechali inni ludzie wraz z zastępcą krymskiej filii rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Czubarow otrzymał od przewodniczącego pismo o zakazie wjazdu na Krym.

Tatarzy stanowią 12 proc. całej ludności na Krymie. Teraz ta liczba może spaść. Ludzie boją się prześladowań i w trosce o zdrowie, życie ruszają w głąb Ukrainy. Czubarow twierdzi, że „oficjalne statystyki prowadzone przez administracje obwodowe w kontynentalnej części Ukrainy mówią o ok. 20 tysiącach ludzi, którzy wyjechali w obawie o swoje bezpieczeństwo”. Najczęściej wyjeżdżają ludzie młodzi oraz chłopcy w obawie przed wezwaniem do armii rosyjskiej.

Pomocy! 

Według Refata Czubarowa Krym oczekuje pomocy od Zachodu.

Reklamy

Dodał też, że zadaniem Ukrainy jest przerwanie wojny oraz podjęcie działań, które wesprą ludzi w walce, natchną ich i będą bardziej wierzyć we własne siły. Zdaniem przewodniczącego Medżlisu bez wsparcia Zachodu jest to niewykonalne.

Dodatkowo Refat Czubarow twierdzi, że Tatarzy krymscy liczą na wsparcie Polski. W jego przekonaniu Polska nie może pozwolić sobie na „błędy z przeszłości” ze względu na położenie geograficzne oraz doświadczenie historyczne. Zdaniem przewodniczącego Medżlisu do mobilizacji w działaniu Unii Europejskiej powinni się przyłączyć: Polska, kraje bałtyckie oraz Rumunia. #Ukraina chce nie tylko walki przeciw Rosji, ale także walki przeciw imperializmowi.  Czy Polska rzeczywiście powinna się angażować w ten konflikt?

 źródło: tvn24.pl #Unia Europejska #Rosja