Spotkanie przygotowawcze konferencji szefów czterech państw uzgodniło warunki zawieszenia broni - tak podała wczoraj rosyjska agencja prasowa ITAR-TASS, powołując się na anonimowe źródło w delegacji ukraińskiej. Z kolei z wypowiedzi jednego ze współprzewodniczących delegacji Konfederacji Noworosji, Denisa Puszylina, wynika, że strona ukraińska przyjęła na rokowaniach w Mińsku plan przerwania ognia przedstawiony przez separatystów. Delegacja ukraińska, z byłym prezydentem Kuczmą na czele, nieoficjalnie zaprzeczyła tej pogłosce w wypowiedzi dla agencji Interfaks #Ukraina. Strona przeciwna regularnie wyraża niezadowolenie z powodu szefa delegacji ukraińskiej, który nie ma rzeczywistej władzy w Kijowie.

12 osób zabitych, 64 ranne w wyniku niespodziewanego ataku na Kramatorsk

Tymczasem zaciekłość walk znalazła dziś tragiczne potwierdzenie w postaci ostrzelania salwą ciężkiej artylerii rakietowej miasta Kramatorsk, które po trwającym trzy miesiące oblężeniu znalazło się w rękach ukraińskich w lipcu ubiegłego roku. Obecnie znajdował się tam sztab główny Operacji Antyterrorystycznej (ATO), czyli grupy wojsk ukraińskich wydzielonych do prowadzenia walk wojny domowej w Donbasie. Rozrywające się w czasie opadania na spadochronach pociski rakietowe wybuchły nad lotniskiem oraz pobliskim osiedlem mieszkaniowym. Jeden z nich eksplodował tuż obok kwatery obserwatorów OBWE. Najnowsze doniesienia dziennika "Ukrainska Prawda'' podają o 12 osobach zabitych, z tego 5 wojskowych i 5 cywilnych. Niejasna jest tożsamość dwóch z nich, które zmarły w szpitalu. Wśród rannych jest podobno 29 wojskowych.

Czy ukraińscy żołnierze próbowali zabić swoich dowódców?

Strona ukraińska przypisała ten ostrzał wojskom Donieckiej Republiki Ludowej. Wiceminister obrony tejże wydał oświadczenie zapewniające, że to "kolejna potworna prowokacja Kijowa". Kto mówi prawdę, a kto kłamie? Film z miejsca zdarzenia pokazany w telewizji ukraińskiej 24, wskazuje, że rakieta lub jej część nośna, która wbiła się w podwórko przed blokami mieszkalnymi, to pocisk z wyrzutni typu BM-27 Uragan. Takimi wyrzutniami dysponują obie strony, ale jej zasięg (do 35 km; odległość z Doniecka do Kramatorska to 90 km) wskazuje na prowokację wojsk Poroszenki, względnie bunt w jednostce artylerii i próbę fizycznej likwidacji sztabu ATO. Między batalionami gwardii narodowej a ministerstwem obrony doszło ostatnio do konfrontacji w Kijowie. Demonstrujący żołnierze otoczyli budynek ministerstwa i palą przed nim opony. Twierdzą, że zostali wysłani przez zdrajców na rzeź w słabo przygotowanej ofensywie.