Paweł Kukiz zbiera głosy, aby móc wystartować w wyborach prezydenckich. Ciężko będzie mu osiągnąć wyznaczony cel, ponieważ media umiejętnie manipulują informacjami i widzami. Kukizowi podobają się niemal wszystkie programy kandydatów. Podkreślił jednak, że nie ma w nich słowa o tym, że nie da się ich zrealizować.

 Medialna manipulacja

Nie od dziś wiadomo, że media są czwartą władzą. Ostatnio można jednak zauważyć wzmożoną ich działalność w tym kierunku. Media bezapelacyjnie manipulują i nastawiają obywateli przeciw sobie. Ludzie kłócą się o głupoty. Ktoś ma lepiej, a ktoś gorzej. Korzystniej byłoby wymóc na rządzących, żeby wszystkim żyło się lepiej, a nie wypominać innym przywileje. O taki obraz rzeczywistości powinien troszczyć się prezydent. Jak twierdzi Paweł Kukiz – „Prezydent jest ojcem obywateli, powinien wszystkich bez względu na światopogląd i przekonania polityczne traktować jak swoje dzieci”. Mówiąc to,  Kukiz pewnie miał na myśli, że obecny prezydent, #Bronisław Komorowski nie spełnia tych wymagań. Jak widać Kukiz nie przebiera w słowach i w aluzjach. Nie podda się bez walki i nie da się schrupać jak słodkie ciasteczko.  Co ciekawe według Kukiza, media „wykształciły przez lata obraz króla”. Zgadzam się z tym stwierdzeniem. Media wyśmiewają każdego kandydata, który się pojawia – tak jakby nikt nie miał prawa mierzyć się z Komorowskim. Dodatkowo pokazując sondaże media (zwłaszcza TV) pokazują, że nie ma sensu głosować na innego kandydata niż ci z pierwszej dwójki. Dążą do rozstrzygnięcia wyborów w pierwszej turze. Ludzie nie powinni dać sobie wmówić, że w tych wyborach startują tylko dwie osoby - kandydatów mamy wielu. Polacy mogą zagłosować na kogo chcą! Żaden głos nie jest zmarnowany! Nie pozwólmy sobie wmówić, że w tym kraju są tylko dwie partie, które warto wspierać i na które warto głosować. Kandydaci bezpartyjni też powinni się liczyć w tych wyborach. A według Kukiza "media próbują odróżnić kandydatów poważnych od niepoważnych". Kukiz sam przyznał, że media zaliczają go do tych niepoważnych. A moim zdaniem to, kto jest poważnym kandydatem, powinno ocenić polskie społeczeństwo podczas wyborów!

Prawda w oczy kole

Udzielamy kredytów Ukrainie, kiedy na własnym podwórku mamy problemy z pieniędzmi. Kukiz twierdzi, że „nie wysłałby na Ukrainę ani pół pocisku, ani pół karabinu”. Ma to związek z brakiem obecności Polski na spotkaniu w sprawie Ukrainy, które odbyło się w Mińsku. Moim zdaniem Kukiz wytyka obecnym rządzącym, że nie mają siły przebicia, a pchają się tam gdzie nas nie chcą i szczerze rzecz biorąc na arenie międzynarodowej nikt nie traktuje nas poważnie. Więc po co ten cyrk z pomocą dla Ukrainy? Mamy być postrzegani jako cudowni sąsiedzi? Ciekawe kto nam pomoże? Polacy na konflikcie z Rosją tracą więcej niż inne kraje Unii Europejskiej. Francja od 19 stycznia prowadzi rozmowy z Rosją w sprawie wznowienia handlu wieprzowiną. Czas, żebyśmy zaczęli liczyć się na arenie międzynarodowej, ale na pewno nie zadba o to  obecny prezydent, który boi się wystawić nos za drzwi Pałacu Prezydenckiego.

>> Zobacz informacje o innych kandydatach na prezydenta:

Anna Grodzka kandydatką na Prezydenta RP - potwierdzono pogłoski

Polska nie jest gotowa na piękną prezydent Ogórek 

Janusze polityki: Palikot kontra Korwin-Mikke 

Nowy spot wyborczy Andrzeja Dudy. Sondaże dają drugą turę  #Ukraina #wybory prezydenckie