Walka o fotel prezydenta nabiera tempa. Swoją kampanię zainaugurował także #Janusz Korwin-Mikke. Uroczystość zorganizowana przez jego sympatyków przeprowadzona została z dużo mniejszym rozmachem niż analogiczna konwencja Andrzeja Dudy. Jednakże, Korwin-Mikke również zadbał o ciekawą formułę wystąpienia. Jego przemówienie składało się w znacznej części z cytatów ze znanych postaci XX wieku - od Churchilla, Huxley'a i Reagana, aż po Jacka Kaczmarskiego. W swoich słowach Korwin-Mikke nawiązał także do polskiej tradycji mówiąc: "Przysięgam, że będę stał na straży takich wartości jak prawda, honor, tradycja - tak mi dopomóż Bóg".

Obietnice te same od lat

Janusz Korwin-Mikke rzadko zmienia poglądy, co odróżnia go pozytywnie od wielu polskich polityków.

Reklamy
Reklamy

Dlatego też, na przemówieniu inaugurującym kampanię, usłyszeliśmy znane hasła. Nigdy się nie poddam. Uroczyście przysięgam, że zawsze będę walczył o ochronę naszej wolności, zawsze będę walczył o ochronę naszej własności i zawsze będę walczył o sprawiedliwość, która jest ostoją mocy i trwałości Rzeczpospolitej. Bóg mi świadkiem, przez całe życie to robiłem i będę to robić dalej - mówił w niedzielę.

Najważniejszą obietnicą kandydata prawicy była zapowiedź nowej konstytucji, którą Korwin-Mikke ma zaproponować po zaprzysiężeniu. Lider nowo powstałej partii KORWiN w swoim przemówieniu podjął szeroką krytykę obecnych władz Polski. Padły mocne słowa. Zapewnił, że zarówno on, jak i jego partia będzie pamiętać o "zdrajcach, którzy obiecywali dbać o suwerenność Polski, a potem ochoczo podpisywali traktat lizboński".

Reklamy

Wspomniał także o potrzebie wzmocnienia polskiej armii, która miałaby składać się ze 100 tysięcy żołnierzy zdolnych do działań bojowych.

Ciężki wyścig

To będzie piąty start Korwin-Mikkego w wyborach prezydenckich. Kandydat prawicy swojej szansy upatruje w nadejściu ery internetu i sile młodych ludzi, którzy go popierają. W wyborach europejskich ta siła pokazała, na co ją stać, ale liczna konkurencja i ostatnie rozłamy w środowisku konserwatywno-liberalnym działają na niekorzyść Korwin-Mikkego. Tak czy inaczej ten kandydat i jego elektorat potrafią działać niekonwencjonalnie i takiej siły nie powinno się z góry skazywać na druzgocącą klęskę.

źródło: deon.pl; gazeta.pl #wybory prezydenckie