Polskie Stronnictwo Ludowe, które podczas ostatnich wyborów samorządowych wyrosło na trzecie ugrupowanie w Polsce, długo nie mogło zdecydować, kogo uczynić kandydatem w wyborach prezydenckich. Mówiło się, że partia poprze urzędującego prezydenta. Jednak niedawno Rada Naczelna #PSL postanowiła wystawić swojego kandydata. Został nim #Adam Jarubas - wiceszef partii, którego kandydaturę wspierał Janusz Piechociński. PAP podała, że nie obeszło się bez nacisku ze strony szefa partii na tych ludowców, którzy byli za poparciem Komorowskiego (należał do nich m.in. Jarosław Kalinowski). Jeden z uczestników piątkowego posiedzenia NKW stwierdził: "Prezes poszedł na ostro. Powiedział, że jeśli w sobotę nie zostanie zatwierdzona decyzja NKW, to może wymienić cały jego skład".

Kim jest długo oczekiwany kandydat PSL?

Piechociński mówił o nim w sobotę: "Jest to młody, wybitny, perspektywiczny, sprawdzony polityk najnowocześniejszego pokolenia". Czterdziestoletni Adam Jarubas - marszałek województwa świętokrzyskiego - pochodzi z Błotnowoli - wsi w gminie Nowy Korczyn w województwie świętokrzyskim, w której urodził się i mieszkał do czasu rozpoczęcia kariery politycznej w połowie lat 90.Jest żonaty, ma dwóch synów. Z wykształcenia historyk, od lat bliski współpracownik Janusza Piechocińskiego, od 2006 - marszałek województwa świętokrzyskiego. W 2012 r. otrzymał Srebrny Krzyż Zasługi za wybitne osiągnięcia w pracy zawodowej i w działalności na rzecz społeczności lokalnej.

Jarubas a problemy Polaków

W dzisiejszym programie Moniki Olejnik "Gość dnia" kandydat ludowców na fotel prezydenta Rzeczypospolitej stwierdził, że "zdolność do kompromisu jest wartością w polskiej polityce", mimo to nie bierze pod uwagę koalicji z PIS: "Trudno mi sobie to dzisiaj wyobrazić po doświadczeniach, jakie mieliśmy chociażby w ostatnich kampaniach".

Zapytany o stosunek do problemów strajkujących obecnie grup ludności, Jarubas stwierdził wymijająco: "Warto i trzeba rozmawiać". Nie udało mu się jednak zupełnie uniknąć odpowiedzi na pytanie dotyczące metody in vitro, choć prowadząca rozmowę nie miała łatwego zadania. "Ja tutaj stoję na gruncie pewnych konserwatywnych wartości" - powiedział - "moim zdaniem nie można nie dostrzegać też tego problemu już dzisiaj wielu, wielu rodzin, które nie mogą mieć dzieci, powinniśmy tutaj pracować nad jakąś regulacją".

Swoje stanowisko w sprawie pigułki "dzień po" Adam Jarubas wyraził następująco "Moim zdaniem rzeczywiście to jest sytuacja bardzo poważna i bez recepty absolutnie nie". Ratyfikacja konwencji w sprawie przemocy domowej i ustawa o partnerstwie także nie są według kandydata PSL konieczne, a pary homoseksualne nie powinny mieć takich samych praw jak żona i mąż.

Wziąwszy pod uwagę powyższe poglądy Jarubasa, można się zastanawiać, czy naprawdę jest to - jak powiedział szef partii - polityk najnowocześniejszego pokolenia.

Źródło: TVN24, PAP, Radio Zet, Polska The Times‎

>>> ZOBACZ: kiedy wybory prezydenckie 2015?
#wybory prezydenckie