Pod koniec  października 2014 roku wybuchło zamieszanie związane ze stanem zdrowia Władimira Putina. Dziennikarze amerykańskiego "New York Post" twierdzili, że prezydent niebawem umrze ze względu na raka trzustki. Dziś naukowcy pracujący dla Pentagonu przekonują, że #Władimir Putin cierpi na zespół Aspergera - "zaburzenie autystyczne, które ma wpływ na wszystkie jego decyzje". Czego ci amerykanie nie wymyślą, żeby usprawiedliwić wybryki „Cara”?

Coś za coś…

Po tym, jak rzecznik Kremla zaprzeczył medialnym doniesieniom na Zachodzie odnośnie tego, że Władimir Putin cierpi na raka trzustki, amerykańcy naukowcy wymyślili nowy powód agresywnych zachowań rosyjskiego prezydenta.

Reklamy
Reklamy

Początkowo to obawa przed śmiercią na raka popchnęła go do zaatakowania Ukrainy. Teraz dowiadujemy się, że Putin ma zespół Aspergera - "zaburzenie autystyczne, które ma wpływ na wszystkie jego decyzje". Decyzje związane przede wszystkim z agresją na Ukrainie. Zespół Aspergera objawia się głównie ograniczoną elastycznością myślenia, wzmożoną trudnością w akceptowaniu zmian. Dodatkowo taka osoba posiada obsesyjne zainteresowania. Tymi obsesyjnymi zainteresowaniami ma być #Ukraina, ciężki sprzęt, samoloty, bomby, super armia i wszystko co związane z wojną. Niewątpliwie Putin wykazuje się ogromną obsesją na punkcie Ukrainy. Nie przejmuje się tym, że przez swoje działania naraził Rosję na sankcję, a co za tym idzie brak żywności w sklepach. Widać Putin postawił na jedną kartę… coś za coś. Może w ten sposób zyska ziemię, dzięki której wykarmi swój naród w liczbie 144 812 683 osób? Wątpię.

Reklamy

Aby tak się stało musiałby podbić całą Europę. A może to jest jego plan?

Same nieprawidłowości

Ekspertka w dziedzinie analizy wzorców zachowań z Naval War Collage w Newport, Brenda Connors, napisała w raporcie: "Rozwój neurologiczny Putina został znacznie zakłócony w dzieciństwie". Do wniosku, że prezydent Rosji "jest obciążony neurologicznymi nieprawidłowościami" doszła analizując ruchy i gesty Putina. Prawdą jest, że na tle innych, może większości przedstawicieli państw, nie jest normalny. Ma zapędy i obsesję na punkcie Ukrainy. Ale czy to jest powód, aby automatycznie posądzać go o zespół Aspergera? Nikt tego jeszcze nie potwierdził. Nie mamy dostępu do badań tomografii komputerowej mózgu Putina. Może niebawem rzecznik Kremla przedstawi te badania, żeby znowu zdementować kolejną plotkę o zdrowiu rosyjskiego prezydenta. Do tego czasu pozostaje nam wierzyć w tę chorobę. Bo co innego mogłoby go pchać do takich zachowań? #Rosja