Zgodnie z wynikami sondażu exit polls, lewicowa, populistyczna i antyunijna SYRIZA uzyskała 35,5-39,5% głosów. Drugie miejsce zajęła z wynikiem 23-27% głosów, do tej pory rządząca Nowa Demokracja. Do tej pory nieznana jest partia, która zajęła trzecie miejsce, o tę pozycję walczą centrowe ugrupowanie To Potami i narodowa Złota Jutrzenka. Poparcie dla obu z nich waha się pomiędzy 6,4-8 proc.

Już dzień po wyborach w poniedziałek doszło do błyskawicznego zawiązania nowej koalicji rządowej. Na spotkaniu lidera SYRIZY z szefem Niezależnych Greków uzgodniono powierzenie funkcji premiera Aleksisowi Ciprasowi. Tego samego dnia po południu dojdzie do spotkania z prezydentem Grecji Karolosem Papuliasem.

Reklamy
Reklamy

W jego trakcie ma zostać ogłoszone powstanie nowego rządu.



Zwycięstwo w wyborach pozwoli zwycięskiej partii SYRIZA objąć 149 mandatów w 300-osobowym w 300-osobowym greckim parlamencie. Jej koalicjanci Niezależni Grecy zdobyli 17 mandatów.

Obie partie znane są ze zdecydowanie antyunijnego nastawienia. Nie zgadzają się również na stosowaną do tej pory przez grecki rząd polityce cięć w budżecie i oszczędności.

Nowa koalicja deklaruje renegocjacje terminu pełnego wdrożenia cięć budżetowych. Chce zwiększyć poziom wydatków socjalnych m.in. przeznaczyć 650 mln euro na podniesienie najniższych emerytur. Zapowiada również obniżenie stawek podatku CIT i VAT oraz podatków od osób indywidualnych. Planuje zwolnienia w sektorze publicznym.

Na zwycięstwo eurosceptyków w Grecji gwałtownie zareagowały międzynarodowe rynki finansowe.

Reklamy

Kurs euro wobec dolara obniżył się w poniedziałek rano do najniższego poziomu od ponad 11 lat. Analitycy wiążą to zjawisko z sytuacją w Grecji.

Grecja od wielu lat boryka się z poważnym kryzysem finansowym, jej obecne zadłużenie wynosi 321,7 mld euro, z czego 240 mld stanowi pomoc udzielona w latach 2010-2014 przez UE.

W niedzielnych wyborach startowały 22 ugrupowania. Uprawnionych do głosowania było 9,8 mln obywateli Grecji. Sondaże exit poll wskazują, że 3-procentowy próg wyborczy przekroczy zapewne 7-8 partii. Ostateczne wyniki oczekiwane są w poniedziałek. #wybory parlamentarne