W minionym roku nie strajkowali chyba tylko księża. Rok 2014 upłynął pod znakiem strajków, np. rolników, pielęgniarek, rodziców dzieci niepełnosprawnych . Ten rok rozpoczął się strajkiem lekarzy i górników. Kto będzie następny?

Gołym okiem widać, że rząd nie radzi sobie z sytuacja która dotyka różne grupy. Niezadowolenie z opłacalności, stabilności, odpowiedzialności ich pracy, warunków życia czy nadmiaru obowiązków doprowadza ludzi do wyjścia na ulicę, okupowania Sejmu czy własnych miejsc pracy. Jak widać wszystkie te grupy maja wspólny mianownik: NIEZADOWOLENIE!

Niezadowolenie rolników

Z czego w minionym roku byli niezadowoleni rolnicy? Jest tego sporo, bo w rolnictwie sytuacja była dynamiczna. Afrykański pomór świń (ASF), który został wykryty w Polsce u dwóch dzików sprawił, że sytuacja polskich hodowców trzody chlewnej była tragiczna. Świnie przerastały, nie było chętnych do zakupu w kraju, zostało wprowadzone embargo na mięso z Polski, a ceny drastycznie spadały. Słowem tragedia dla hodowców. Gwoździem do trumny okazał się przypadek tego wirusa wykryty w gospodarstwie rolnym. Rolnicy byli bezradni, bo mimo środków ostrożności jakie zostały podjęte w gospodarstwach choroba pojawiła się w Polsce. Skąd? Dziki najprawdopodobniej przyniosły ją z Białorusi. Sytuacja okazała się dramatyczna, bo rolnicy wyszli na ulice. Szukali w ten sposób pomocy. Oczekiwali rekompensat i skupu interwencyjnego. Kolejnym powodem strajku rolników, było embargo wprowadzone przez Rosję na nasze warzywa i owoce. Najbardziej na tym ucierpieli producenci jabłek, bo znaczna część owoców trafiała właśnie na ten rynek. Pomimo rekompensat Komisji Europejskiej sadownikom nie podobała się ich forma i protestowali w Warszawie. Na dokładkę trzeba przypomnieć rolników którzy protestowali w związku z nieprawidłowościami do jakich – ich zdaniem – dochodzi w sprzedaży ziemi rolnej. Rolnicy uważają, że ziemia trafia do zagranicznych spółek za pomocą podstawionych na przetargach osób.

Niezadowolenie lekarzy

Konflikt pomiędzy lekarzami z Porozumienia Zielonogórskiego, a Ministerstwem Zdrowia dotyczył pakietu onkologicznego. Ministerstwo założyło, że pozwoli to na szybszą wykrywalność nowotworów. Jednak ten pakiet sprawia, że lekarze mają więcej obowiązków. Według lekarzy projekt został przygotowany chaotycznie i był nierealny do wprowadzenia w życie ze względu na koszty. Na lekarzy rodzinnych został nałożony obowiązek przeprowadzania sześciu dodatkowych badań, m.in USG, spirometrii czy badań tarczycy. Ministerstwo przeznaczyło na ten cel 1,1 mld zł, ale zdaniem lekarzy to za mało. Koniec końców wyglądał tak, że Minister Zdrowia doszedł do porozumienia z lekarzami rodzinnymi.

Niezadowolenie górników

W tym przypadku dzieje się ostatnio bardzo dużo. Górnicy rozpoczęli protest 7 stycznia w kopalni Brzeszcze w Brzeszczach. Akcja objęła już wszystkie kopalnie Kompanii Węglowej. Z danych Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego z 15 stycznia, w zakładach KW protestowało ok. 2,2 tys. górników, z czego ok. 1,7 pod ziemią. Z czwartku na piątek (15/16.01) Sejm przyjął nowelizację ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Zmiana ta ma celu umożliwienie rządowi realizację programu naprawczego Kompanii Węglowej. Zgodnie z rządowym planem, 4 z 14  kopalń KW trafi do Spółki Restrukturyzacji Kopalń celem likwidacji. Chodzi o Bobrek-Centrum, Sośnica-Makoszowy, Brzeszcze i Pokój. I to jest właśnie powód protestów górników. Stracą miejsca pracy, szanse na zarobki i utrzymanie rodziny. Dostaną jednak odprawę... i to doprowadziło do konfliktu między górnikami, a resztą społeczeństwa która nie rozumie pobudek ich strajku. Znaczna część społeczeństwa zarzuca górnikom zachłanność. Ludzie nie chcą, aby z ich podatków były utrzymywane nierentowne kopalnie. Często pojawiają się informacje o zarobkach górników, a te dzielą społeczeństwo… niektórzy mówią że dużo, inni że mało, a jeszcze inni że mogą zarabiać więcej oby tylko ich praca przynosiła korzyści… Miejmy nadzieję, że sytuacja niebawem się ustabilizuje i wszyscy będą zadowoleni. Trzymam kciuki za opłacalność każdej branży! Oby w tym roku strajków było jak najmniej, ale nie ze względu na to że ludzie będą się bali walczyć o swoje, lecz ze względu na to że wszystkim będzie żyło się lepiej i będą w końcu ZADOWOLENI!