Historia tego miasta sięga roku 2000 p.n.e., gdy Wenetowie zaczęli stawiać na tym terenie swoje drewniane chaty. Słowianie pojawili się tu w VI wieku naszej ery. Pierwsze pisane wzmianki o Luwiganie (tak brzmiała pierwotna nazwa obecnej Lublany) pojawiły się w 1144 roku, a prawa miejskie wraz z prawem do bicia własnej monety miejscowość ta otrzymała w 1220 roku. Po II wojnie światowej Lublana została stolicą Socjalistycznej Republiki Słowenii, wchodzącej w skład Jugosławii. Od 26 lat jest stolicą niepodległej Słowenii. Zamieszkuje w niej blisko jedna czwarta całej ludności tego bałkańskiego państwa.

Miasto mostów i smoków

Dwukrotnie mniejsza pod względem powierzchni od Warszawy, Lublana otoczona jest pasmem Alp Julijskich, a przez jej centrum płynie rzeka Lublanica.

Reklamy
Reklamy

Otacza ona przepiękne wzgórze zamkowe. Rzekę przecina wiele kładek i mostów. Na jednym z nich, Moście Smoków, można zobaczyć aż cztery groźne, legendarne potwory. Są one symbolem Lublany. Mieszkańcy miasta powiadają, że ilekroć mostem przejdzie jakaś dziewica, smoki machają ogonami.

W samym centrum stolicy, przy placu Prešerena (ulubionym miejscu spotkań lublańczyków) trafimy na Most Potrójny. Z kolei na Moście Rzeźnickim zakochani mieszkańcy Lublany wieszają kłódki, symbolizujące ich trwałe, wzajemne uczucie. Przez częściowo przeszkloną kładkę można oglądać przepływające dołem statki.

Jednym z ulubionych miejsc mieszkańców Lublany i turystów jest park Tivoli na północnych przedmieściach stolicy. Zamieszkuje tu wiele gatunków ptaków i niezliczone ilości wiewiórek. Warto też odwiedzić średniowieczny zamek, XV-wieczny Ratusz, katedrę świętego Mikołaja czy renesansowy pałac Arcybiskupa.

Reklamy

Maleńką Lublanę można zwiedzać na piechotę lub korzystając z rowerów miejskich.

Lublana czyli "ukochana"

Przede wszystkim jednak Lublana to miasto, które wyróżnia się spośród innych europejskich stolic ogromną ilością deptaków, skwerów, urokliwych zakątków, uliczek, w których co rusz można przysiąść w niewielkich kawiarenkach i restauracyjkach, serwujących tutejsze specjały - takie jak sery, wina, grzyby. Dużym uznaniem smakoszy cieszy się burek – lokalny placek z ciasta, przypominającego francuskie, z nadzieniem serowo – mięsnym.

Każdy, kto spędzi w tym mieście choćby kilkanaście godzin, ten z całą pewnością ulegnie urokowi Lublany I zrozumie, dlaczego jej mieszkańcy tłumaczą nazwę swojego miasta jako "ukochana".

źródło: własne, Wikipedia

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #europa #turystyka