#Ryszard Petru już dawno przyzwyczaił nas do kolejnych wpadek, które sprawiają, że szef partii Nowoczesna co i rusz staje się obiektem kpin internautów. Swego czasu Petru opowiadał o „święcie Sześciu Króli”, o tym, że ciąża u kobiety trwa „od 20 do 12 miesięcy” i utrzymywał, że w Polsce nadal obowiązuje Konstytucja 3 Maja. Stąd też nikogo nie powinna dziwić jego kolejna wpadka, tym razem związana z kwestią subwencji dla partii politycznych.

Nowoczesna straciła większość subwencji z budżetu

W połowie lipca bieżącego roku Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe partii Ryszarda Petru z wyborów do Sejmu i Senatu, jakie odbyły się w 2015 roku.

Reklamy
Reklamy

Przyczyną odrzucenia sprawozdania Nowoczesnej było złamanie przepisów Kodeksu Wyborczego, poprzez przelanie pieniędzy z rachunku partii bezpośrednio na konto komitetu wyborczego. Tymczasem według obowiązujących przepisów pieniądze najpierw powinny były zostać przekazane na konto funduszu wyborczego.

Nowoczesna zaskarżyła decyzję PKW do Sądu Najwyższego, jednak Sąd Najwyższy utrzymał zaskarżone rozstrzygnięcie w mocy. W efekcie ugrupowanie Petru utraci do 75 proc. dotacji, jaką każda partia otrzymuje w związku ze zdobytymi mandatami, a także 75 proc. rocznej subwencji. W przypadku Nowoczesnej subwencja wynosi 6,2 mln zł, a więc strata będzie wynosić 4,65 mln zł.                                            

Petru apeluje do Polaków o pieniądze

W związku z zakwestionowaniem sprawozdania finansowego Ryszard Petru wystąpił na Facebooku z apelem o wsparcie finansowe dla Nowoczesnej.

Reklamy

Chciałby, aby Polacy wpłacali mu po 10 zł miesięcznie. „Przeznaczając 10 zł miesięcznie na wsparcie Nowoczesnej, dajecie nam środki i możliwość do dalszych działań” – zachęcał Petru i argumentował, że jego partia złożyła 19 projektów ustaw, jej członkowie odbyli kilkadziesiąt konsultacji społecznych i brali udział w demonstracjach. „Nasi posłowie i posłanki należą do najaktywniejszych w parlamencie” – chwalił się Petru. Nie pochwalił się, że kiedy pod koniec 2015 roku analizowano aktywność partii politycznych, na koncie Nowoczesnej było zero projektów ustaw, za to 120 wniosków o przerwę.

Szef Nowoczesnej 'zastrasza'

Okazało się także, że Nowoczesna wzięła kredyt na rzecz kampanii wyborczej i w związku z utraceniem subwencji budżetowej będzie miała kłopoty z jego spłaceniem. Ryszard Petru przyznał to na konferencji prasowej w Sejmie. Nie uniknął przy tym zabawnego lapsusu językowego: „Apelujemy do wszystkich, żeby wpłacali pieniądze (…) po to, żebyśmy mogli szybko spłacić kredyt. (…) My nigdy nie wydawaliśmy pieniędzy, których nie zarobiliśmy. Zapraszam na www.nowoczesna.org. Tam wszystkie informacje w tej sprawie są” – mówił Petru.

źródło: newsweek.pl, niezalezna.pl, youtube.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #sejm #NowoczesnaPL