W corocznym rankingu miast najbardziej przyjaznych dla rowerzystów, Kopenhaga od wielu lat walczyła "łeb w łeb" o pierwsze miejsce z Amsterdamem. W tym roku go pokonała.

Nie ma ani jednego miasta z Polski

Na trzecim miejscu uplasował się Utrecht, a na kolejnych Strasbourg, Eindhoven i Malmo. W pierwszej 20 znalazły się miasta z 14 krajów na trzech kontynentach, w tym z Europy, między innymi Budapeszt, Paryż, Berlin i Wiedeń. Niestety, nie ma ani jednego miasta z Polski.

Wyniki opublikowała międzynarodowa firma konsultingowa Copenhagenize Index, która działa na rzecz podnoszenia kultury rowerowej w miastach.

Kryteria wyboru

Choć w tym roku Amsterdam zdobył więcej punktów niż w ubiegłym, przegrał jednak na punkty bonusowe, przyznawane za organizowanie "nadzwyczajnych rozwiązań" dla mieszkańców.

Zdaniem Copenhagenize Index władze Amsterdamu, podobnie jak i większości holenderskich miast, dbają bardziej o zachowanie status quo, natomiast mniej myślą o rozwiązaniach innowacyjnych, które pozwoliłyby podnieść warunki jazdy na rowerze na wyższy poziom.

Index badał warunki jazdy rowerem po mieście w 122 dużych miastach na całym świecie, stosując kilkanaście kryteriów. Oceniane były między innymi bezpieczeństwo, polityka rowerowa, infrastruktura i kultura.

Kopenhaga, która dotąd zajmowała w rankingu drugie miejsce, została doceniona za to, że imponująco i konsekwentnie inwestuje w miejski #Transport rowerowy i stara się podnieść kulturę jazdy na rowerze na najwyższy poziom. "Nie ma sobie równych na świecie" - mówi prezes Copenhagenize Index Mikael Colville-Andersen.

Według Copenhagenize Index, jazda na rowerach to logiczny wybór transportu w miastach. Inwestowanie w dobrą strukturę dla rowerzystów to nowoczesne i inteligentne i korzystne rozwiązanie dla miast.

Amsterdam i Holandia wciąż w czołówce

Przez ostatnie lata Amsterdam utrzymywał pierwszą pozycję w tym rankingu i był uznawany za "jedyne miejsce na ziemi, gdzie nie ma kultury strachu dla rowerzystów". Podobną ocenę można wystawić niemal całej Holandii. Wiedzą o tym dobrze polscy miłośnicy pedałowania, którzy zwiedzali Holandię podróżując na rowerach.

Jednak zdaniem wielu osób sam Amsterdam stał się ostatnio miastem mniej przyjaznym dla rowerzystów. Mieszkańcy skarżą się na złe zachowanie się turystów zwiedzających miasto na rowerze, a turyści mówią, że to miejscowi rowerzyści zachowują się niekulturalnie.

Fakt, że Amsterdam dusi się swoją popularnością dostrzegły już władze miasta, które właśnie zapowiedziały wielkie inwestycje w infrastrukturę miejską. Z zapowiedzi władz wynika, że do wielu miejsc w centrum Amsterdamu będzie można dojechać wyłącznie na rowerze.

Źródło: Copenhagenize Index