Pojechaliśmy z kilku powodów. Kolega miał lekkie stany depresyjne i należało go zająć czymś ciekawym. Była niedziela i żadne z nas nie miało nic konkretnego do roboty. Koleżanka miała plan, żeby odwiedzić matkę w Szydłowcu i podpytać w Rędocinie o możliwość wykupienia jakiejś ziemi, stworzenia skansenu. Był samochód. Duży dobry samochód.

Szlakiem 

Plan był taki, wyruszamy z Radomia, jedziemy do Wierzbicy, potem Szydłowca, następnie do Chlewisk - zobaczyć pałac Odrowążów, sławne SPA i zespół parkowy, potem Rędocin, Borki i w miarę możliwości z powrotem. Plan został zrealizowany w stu procentach. Stany depresyjne kolegi uległy znacznemu osłabieniu.

Reklamy
Reklamy

Ja poznałem kilka ciekawych osób. Koleżanka załatwiła sprawy oraz dowiedziała się, czego chciała. Wierzbica jak Wierzbica, i Szydłowiec, jak Szydłowiec, ale te Chlewiska! Ten Rędocin!

Chlewiska 

Początki Chlewisk datuje się na XII wiek - Piotr Dunin ze Skrzynna, starosta kraśnicki i wrocławski w 1121 roku ufundował i zbudował kościół. W 1135 roku wybudowano też część imponującego pałacu w Chlewiskach. Dunin był pierwszym właścicielem tych dóbr. Następnymi właścicielami Chlewisk byli Odrowążowie. Przyjęli oni nazwisko od nazwy rodowej posiadłości - Chlewickich. To oni rozbudowują miejscowy kościół. Dobudowują też wschodnią część pałacu.

Rędocin  

Potem pojechaliśmy dalej w leśne ostępy i wsie - wydawałoby się, gdzie czas się zatrzymał. Na ławeczkach przed domami siedziały to samotne starsze kobiety, to pary czy trójki mężczyzn, to jeden chłop.

Reklamy

Jechaliśmy do Rędocina. Koleżanka, wprawiona z korzystania z funduszy unijnych animatorka kultury, wolontariuszka i pasjonatka kultury zamierzała zbadać sprawę na okoliczność możliwość utworzenia w tej zapomnianej jakby, zagubionej wśród świętokrzyskich lasów wsi - skansenu garncarstwa. Bo Rędocin wieś położona w świętokrzyskim, wsławiona garncarskimi tradycjami. Kiedyś miejscowość administracyjnie należała do województwa kieleckiego. Znajduje się tam kilka starych warsztatów garncarskich. Niektóre dalej działają. Jak warsztat garncarski Henryka Rokity, którego tytułuje się nie inaczej, jak "mistrzu". Szkoła tradycji. Warsztat od ponad stu lat przechodzi z rąk ojca na syna. Przez Rędocin przechodzi niebieski szlak turystyczny. Rędocin jest także ośrodkiem garncarstwa wiejskiego. Garncarstwo to jedno z najstarszych, znanych od neolitu rzemiosł. Jest to rękodzielniczy wyrób naczyń i przedmiotów codziennego użytku, wyrobów ozdobnych.

Jezus i Unia Europejska 

W miejscowości mieszka kilku twórców, specjalizujących się w tworzeniu i produkcji opartej na starej tradycji - od ceramiki użytkowej po przedstawienia figuralne świątków i ptaków.

Reklamy

Wypytaliśmy ludzi o ceny działek, gruntów. O koszty często bardzo zaniedbanych opuszczonych domów. Koleżanka marzy, by te perły tradycji i ludowej kultury ratować. Dzięki dotacjom z Unii Europejskiej jest jeszcze na to kilka lat. Jako że moja dziewczyna lubi takie rzeczy i jest głęboko wierząca, sam zakupiłem figurę Jezusa frasobliwego. Piękny gliniany wypalony i pokryty kolorową glazurą wyrób ceramiczny. W warsztacie było też oczywiście mnóstwo różnego rodzaju talerzy i mis. Dopiero, co uformowanych oraz tych już wypalonych. Gratisowo dostałem dwa ptaszki "śpiewające", dla dwójki dzieci. Z radością gwiżdżą na nich całymi dniami, czym przypominają mi o tej znakomitej niedzielnej wycieczce.