Dopiero co pożegnaliśmy zimę, a już możemy podziwiać w naszych ogródkach kolorowe krokusy. Ani się obejrzymy a zawita do nas lato i zacznie przypiekać słoneczko (przynajmniej taką mamy nadzieję). Trzeba by już pomyśleć o wakacyjnym urlopie (!). Dla tych, którzy lubią aktywnie spędzać wolny czas, zawsze znajdzie się coś interesującego. Fani turystyki górskiej, zapewne już szykują odpowiedni sprzęt, mapy i obuwie by jeszcze przed wakacjami zaliczyć jakieś ciekawe szlaki. Wiadomo, że latem w górach panuje zbyt wielki tłok. Podobnie nad morzem; niezależnie od tego czy polskim czy za granicą, plaże w większości miejsc są oblegane. Tym, którzy chcieliby zwiedzić ciekawe zakątki, kochają przygody i lubią morze polecam – Bornholm.

Atrakcyjny Bronholm 

Bornholm to niewielka duńska wysepka (powierzchnia 588, 5 km²) na Morzu Bałtyckim; jej linia brzegowa liczy niecałe 150 km długości. Możemy dostać się tam: promem (ze Świnoujścia), statkiem (z Kołobrzegu) lub samolotem. Zarówno w Kołobrzegu jak i innych miastach nadmorskich, biura podróży organizują m.in. jednodniowe  wycieczki na wyspę, z polskim przewodnikiem. Podróż statkiem z Kołobrzegu do Nexø trwa 4 godziny.

Reklamy
Reklamy

Potem na miejscu czeka już autokar (z przewodnikiem), który zawiezie nas w najciekawsze miejsca wyspy. Powrót z Nexø - tego samego dnia w godzinach popołudniowych.

Oczywiście znacznie więcej zobaczymy podczas dłuższego pobytu, wykupując wcześniej wczasy stacjonarne albo kilkudniową wycieczkę rowerową. Można również samemu zorganizować sobie rowerowy wypad z rodziną, ale to już wiąże się z pewnym ryzykiem; wiadomo, w grupie zawsze raźniej.

Sama wysepka jest na tyle urokliwym i ciekawym miejscem, że z całą pewnością każdy turysta, niezależnie od wieku, wróci z niej zadowolony. Można tu zwiedzać zabytki, w tym:  kościoły rotundowe i ruiny zamków (Hammershus), podziwiać przyrodę, odwiedzić Dolinę Echa (Ekkodalen), Święte Skały (Helligdomsklipperne), urocze źródełka, zobaczyć unikatowe menhiry (Louisenlund). Warte zobaczenia jest również Natur Bornholm - Centrum Przyrodnicze. Przewodnik opowie nam mnóstwo ciekawych rzeczy, zapozna z miejscowymi legendami o trollach, które rzekomo uratowały wyspę podczas ataku Szwedów. Jednym z takich sławnych trolli znanym wszystkim mieszkańcom wyspy i przybywającym tu turystom jest Krølle Bølle. Wizerunek tego przesympatycznego duszka można spotkać w każdym zakątku wyspy. Bornholmczycy wierzą, że Krølle Bølle nadal opiekuje się ich wysepką, przypisują mu też wszystkie psoty i figle, jakich ponoć ten żartowniś dokonuje nocą. Krølle Bølle jest oficjalnym symbolem wyspy (wymyślonym przez Ludviga Mahlera), dlatego jego wizerunek umieszczany jest na wszelkiego rodzaju przedmiotach pamiątkowych. Również jego imieniem nazwano tutejsze lody (!).

Nic nie dzieje przez przypadek 

Sławni badacze świętej geometrii: Reling Haagensen i Henry Lincoln twierdzą, że rozmieszczenie rotundowych budowli sakralnych, jest nieprzypadkowe. Łącząc liniami na mapie cztery wiadome punkty, uzyskali oni ciekawą figurę geometryczną. Na tej podstawie zakładają, że układ czterech świątyń stanowi część pentagramu. Nie do końca wiadomo, kto zbudował i rozplanował na wyspie te obiekty i czemu miał służyć powstały układ? Najczęściej przypisuje się je działaniom templariuszy, z uwagi na styl i zachowanie geometrycznej tradycji z jakiej byli oni znani. Kształt i wyposażenie kościołów, freski naścienne oraz ukryte pomiędzy nimi symbole, są mieszanką różnych kultur i religii. Sporo tu symboli kultu solarnego praktykowanego w przeszłości.

Ogólnie mówi się, że Bornholm jest matematyczną i geometryczną skarbnicą.

Z innych ciekawostek – podobno dziwnie zachowują się tu kompasy, dlatego organizowane są tu biegi na orientację.





#turystyka