1. Nie ogranicza cię stan konta ani zawartość portfela

Nie masz grosza przy duszy?
Wszystkie pieniądze wydałeś na ostatniej imprezie, ale jesteś zdeterminowany, by gdzieś wyjechać?
Przy podróżowaniu autostopem to nie problem, bo bez pieniędzy jesteś w stanie objechać cały świat. Przeżyjesz tyle niesamowitych, wspaniałych i niewiarygodnych przygód, że starczy na napisanie 3 książek i jeszcze będziesz mieć dość opowieści, by nakręcić mający pięć sezonów serial trzymający w napięciu lepiej niż "Gra o tron".

Ludzie, wbrew pozorom, mają otwarte serca i są niezwykle gościnni. Między innymi dlatego wielu autostopowiczów decyduje się wyruszyć w świat z pustym kontem, bo wiedzą, że zawsze znajdzie się dobra dusza, która im pomoże. Wierzą także w to, że dobro, które dadzą od siebie, prędzej czy później do nich wróci. Więc nie tylko biorą, ale także dają (a przynajmniej się starają) jak najwięcej od siebie. Są reprezentantami własnej kultury, wręczają kierowcom, którzy ich podwożą, upominki ze swojego kraju, dla gospodarza gotują polskie potrawy, a gdy akurat nie są w podróży, dają nocleg innym podróżnikom z całego świata.

Czasem potrzeba dawania czegoś od siebie jest tak wielka, że wokół niej koncentruje się cała podróż, której autostopowicze się podejmują. Jednym z takich przypadków jest Przemek Skokowski, który, by zebrać pieniądze dla Gdańskiego Hospicjum im. ks. E. Dutkiewicza SAC, zorganizował zbiórkę na Siepomaga.pl i w ramach projektu "Autostopem dla Hospicjum" postanowił dotrzeć samotnie autostopem i jachtostopem na Antarktydę.

Więcej o podróży Przemka Skokowskiego i akcji "Autostopem dla Hospicjum" możecie przeczytać na jego blogu Autostopem Przez Życie (autostopem-przez-zycie.pl ).

Reklamy
Reklamy

Tam także możecie śledzić postępy zbiórki pieniędzy dla hospicjum.

2. Nie potrzebujesz zegarka

Jadąc na wakacje z biurem podróży musisz podporządkować się ustalonym ramom czasowym. Przykładowo:

śniadanie - 8.00
obiad - 14.00
kolacja - 19.00
zbiórka na wycieczkę pod piramidy - 7.00
wylot do Polski - 15.30

Gdy jedziesz tak zwaną okazją to ty decydujesz gdzie śpisz, o której godzinie wstajesz, dokąd dzisiaj dojedziesz, z kim spędzasz czas, sam dostosowujesz do siebie, swoich potrzeb i oczekiwań tempo podróży i ustalasz swoje priorytety. Czy ważniejsze jest to jakich ludzi spotkasz, czy może jakie zobaczysz zabytki.

Coraz popularniejsze staje się wyruszanie bez kompletnie żadnego planu. Stajesz na wylotówce z plecakiem, wyciągasz kciuk i bez planu i mapy jedziesz tam dokąd cię koła powiozą, nie wiedząc czy wylądujesz w Sosnowcu, Rio de Janeiro, Budapeszcie czy w Paryżu i czy wrócisz do domu za tydzień, miesiąc, czy może za pół roku. Możesz wstawać ze wschodem słońca, decydować się na nocleg gdy zajdzie słońce, rozbić namiot na parkingu, nad wodospadem lub na zboczu góry. To wszystko zależy tylko i wyłącznie od ciebie.

3. Poznajesz nowych przyjaciół na całe życie

Może kierowca, który cię podwozi okaże się znajomym znajomej znajomego?
A może na plaży na drugim końcu świata spotkasz rodaka mieszkającego kilka ulic od ciebie, z którym musieliście spotkać się tysiące kilometrów od domu by odkryć, że jesteście bratnimi duszami?
A nawet może się zdarzyć, że gdzieś z innej strony globu czeka na ciebie miłość życia?

Największym urokiem takiej podróży jest to, że życie zawsze znajdzie sposób by na twojej drodze postawić odpowiednich ludzi w odpowiednim czasie.

4. W każdej chwili możesz zmienić plany

Planowałeś jechać do Berlina ale po drodze kierowca proponuje podwózkę do Stambułu? Żaden problem. Chwila na przeanalizowanie "za i przeciw" i już mkniesz w stronę Turcji.
Chciałeś zobaczyć piramidy w Gizie, a potem samotnie przepłynąć się statkiem po Nilu po zachodzie słońca? A co powiesz na to, że przed chwilą poznane Egipcjanki zapraszają cię dzisiaj wieczorem na wesele jednej z nich? No chyba nie powiesz, że będziesz trzymać się pierwotnego planu i wybierzesz opcję pierwszą?

To, co spontaniczne i nieoczekiwane, przyniesie wspomnienia na lata.

5. Cieszysz się z małych rzeczy

Wieziesz ze sobą tylko minimum najpotrzebniejszych rzeczy, co znaczy także, że nie możesz oczekiwać zbyt wielu wygód i wysokiego standardu życia.
Ucieszysz się jak dziecko, gdy kierowca poczęstuje cię kawą lub gdy idąc na drogę wylotową z miasta z wielkim plecakiem ktoś podejdzie do ciebie, uśmiechnie się i powie kilka miłych słów.
Najlepszym noclegiem w życiu będzie ten na plaży w Gruzji, pod niebem pełnym gwiazd.
Najwspanialszą kolacją bagietka zjedzona nad brzegiem Sekwany, kupiona za ostatnie pieniądze.

A najlepszym wieczorem tańczenie i śpiewanie przy ognisku gdzieś w Grecji. Wszystkie te chwile będą wiecznie żywe. Szczególnie, jeśli uwiecznisz je na fotografiach, zrobionych chociażby słabym aparatem w telefonie. Z pozoru drobnostki, dla ciebie będą symbolem i dowodem idealnego, wspaniałego, bajkowego życia. Nie czekaj aż marzenia zapukają do Twoich drzwi i wyrusz naprzeciw przygodzie! #Unia Europejska #Europa Wschodnia