Helsinki, miasto, które zapiera dech w piersi. Jeśli traficie na odpowiedni moment, możecie wrócić z waszej podróży nawet opaleni. Na pewno warto sprawdzić jak Bałtyk prezentuje się z drugiej strony.

Stolica ta nie należy do ogromnych miast. To jeden z powodów, które dodają jej uroku. Najlepiej zagubić się w jej uliczkach i podziwiać piękno tego, co widać wokół. Bez celu, bez planów, bez przymusowego zobaczenia czegokolwiek. Po prostu iść, gdzie nas nogi poniosą. Finlandia jest taka zielona. Nota bene 70% powierzchni kraju pokrywają lasy. Miasto można przejść wzdłuż i wszerz pieszo. Nietrudno będzie to zrozumieć, gdy spojrzymy na linię metra. Przejechanie od pierwszej do ostatniej stacji zajmuje zaledwie 25 minut! 
Kierowcy są bardzo kulturalni, jeżdżą zgodnie z przepisami, dbają o pieszych i rowerzystów, których jest tu od groma.

Jacy są Finowie

Być może odrobinę melancholijni, ale są otwarci, towarzyscy, sympatyczni, uśmiechnięci, skorzy do pomocy, tolerancyjni i na pewno umieją się dobrze bawić.

Reklamy
Reklamy

Darmowe koncerty w parkach czy na plaży, imprezy w pubach i na placach, nie są niczym, co mogłoby zaskoczyć.

Fiński, jak to przełknąć

Wiadomo, że ten język plasuje się wysoko w pierwszej dziesiątce najtrudniejszych na świecie. Pewnie dlatego praktycznie wszyscy, bez względu na wiek, władają doskonale angielskim. Można dogadać się również po rosyjsku. Oczywiście każdy Fin będzie miło zaskoczony, gdy usłyszy od obcokrajowca choć jedno słowo w swoim języku, np. Kiitos! Jeden z łatwiejszych zwrotów, który oznacza jakże istotne "dziękuję".

Czego warto spróbować po drugiej stronie morza

Spacerując po targu mieszczącym się na przyportowym placu, trzeba iść tam, gdzie nas węch poniesie. Sprzedawcy zachęcają do degustacji świeżych ryb, a także pulpecików z renifera. Co kto lubi. Na cokolwiek się nie zdecydujemy, zostanie podane z warzywami na parze i wyjątkowo smacznymi, pieczonymi ziemniakami. 
Na stoiskach możemy znaleźć wspaniałe pamiątki z całej Finlandii, a także pełno straganów z owocami. Aż mieni się w oczach od kolorów, gdyż są to głównie owoce z rodziny jagód. Znajdziemy na przemian borówki, porzeczki, winogrona, truskawki, jeżyny, żurawina, maliny itp.

Helsinki są bardzo czystym miastem. Ludzie są wręcz zachęcani do recyklingu. We wszystkich supermarketach znajdziemy specjalnie urządzenia, do których możemy wrzucać puszki czy butelki, a następnie z wydrukowanym paragonem udać się do kasy po zwrot pieniędzy. W supermarketach możemy zaopatrzyć się we wszelkiego rodzaju produkty "bio", w przystępnych na fińskie realia cenach. Finowie dbają o siebie i zdecydowanie jest to zauważalne, w większości są szczupli i wysportowani. Ciekawostką jest to, że w supermarketach nie znajdziemy alkoholu ani średnio, ani wysoko procentowego. Dostępne jest tylko piwo. 


Co może sprawić, żeby w ciepły, letni wieczór ulice miasta opustoszały

Mecz hokejowy. Nagle nie liczy się nic innego. Puby są pełne, a z domów słychać okrzyki kibicowania. Jeśli wydaje nam się, że nasze wiosenne i letnie noce są krótkie, to Helsinki odmieniają nasz punkt widzenia. Gdyż na przykład w maju robi się ciemno po godzinie 22, a słońce, wita nas radośnie już przed 4. Szkoda czasu na sen w tak pięknym miejscu.