Michał Kwiatkowski jest polskim kolarzem szosowym. Zdobył tytuł mistrza świata w wyścigu ze startu wspólnego w 2014 r. Ma też na koncie mistrzostwo świata w jeździe na czas w barwach Omega Pharma-Quick Step. Jest mistrzem Europy i świata juniorów. Startował na olimpiadzie w Londynie.

Kolarstwo zaczął uprawiać w wieku 11 lat w klubie Warta Działyń. Jest wychowankiem klubu TKK Pacific Toruń. Pierwszy sukces odniósł w 2007 r. Zdobył tytuł mistrza Europy juniorów w wyścigu szosowym ze startu równoległego oraz wicemistrzostwo juniorów w jeździe na czas. W kategorii seniorów pierwsze zwycięstwo odniósł w 2012 r. Wywalczył wicemistrzostwo Polski w jeździe indywidualnej na czas. W tym samym roku zajął drugie miejsce klasyfikacji generalnej w wyścigu Tour de Pologne.

Kwiatkowski na igrzyskach w Londynie zajął 60. miejsce w wyścigu szosowym. Kolejne lata obfitowały w sukcesy tego zawodnika. Zdobył tytuł mistrza Polski w wyścigu szosowym ze startu wspólnego, wicemistrza w jeździe indywidualnej na czas oraz mistrzostwo świata w jeździe drużynowej. W 2014 zdobył status pierwszego polskiego zawodowego mistrza świata w kolarstwie. Umożliwiło mu to zwycięstwo w indywidualnym wyścigu szosowym ze startu wspólnego w hiszpańskiej Ponferradzie.

Ostatnim sukcesem Michała Kwiatkowskiego jest czwarte miejsce na trzecim etapie wyścigu Dookoła Kraju Basków. Tuż za polskim kolarzem uplasował się jego kolega Rafał Majka. Polscy zawodnicy na końcowym etapie ruszyli w pogoń za czołówką liderów. Kwiatkowski po tym etapie zajmuje czwartą pozycję ze stratą 7 sekund. Wcześniej, w drugim etapie zajął drugie miejsce. W kwietniu Kwiatkowski startuje w tzw. klasykach ardeńskich. Polski kolarz twierdzi, że są to jego ulubione zawody, w których zawsze wypada bardzo dobrze.

Michał Kwiatkowski ma w swym dorobku poważny wypadek na szosie. W marcu 2015 r w wyścigu z Mediolanu do San Remo miał kraksę 4 km przed metą. Na jednym z ostrych zakrętów wpadło na siebie kilku kolarzy, w tym polski zawodnik. Kolarze zderzyli się z murkiem, za którym zaczynała się przepaść. Kwiatkowski przyznaje, że życie uratował mu kask. Po zawodach zamieścił na Twitterze zdjęcie poobijanego sprzętu, z którego wynika, że sytuacja była groźna.

W 2014 r. prezydent Bronisław Komorowski odznaczył Michała Kwiatkowskiego Złotym Krzyżem Zasługi.