Pojęcie last minute w zachodniej turystyce funkcjonuje od dawna. Opisuje się je jako oferta "na ostatnią chwilę", zwykle po okazyjnej cenie. Takie usługi na masową skalę pojawiły się w polskiej turystyce dopiero w połowie lat 90. Konkurencja na rynku usług turystycznych doprowadziła biura do walki o klienta. Wabikiem stał się nowy produkt - oferta na ostatnią chwilę, po znacznie niższej cenie. Biura, które nie mogły sprzedać wyjazdu po tzw. cenie katalogowej starały się odzyskać choćby część zainwestowanych środków. Wyjazdy typu last minute traktowano więc jako formę reklamy.

Na wielką popularność ofert last minute wpłynęło zniesienie większości wiz dla Polaków. Konsumenci zaczęli korzystać z przecenionych ofert nawet za cenę obniżonego standardu i ryzyka niewykonania usługi przez biuro. Najwięcej klientów na oferty last minute jest wśród ludzi młodych i osób pracujących na własny rachunek. Na takie propozycje urlopowe decyduje się także coraz więcej średniozamożnych osób.

Dla biur turystycznych oferty na ostatnią minutę są w dłuższej perspektywie mało korzystne. Klienci przyzwyczajają się bowiem do niskich cen i gorszego standardu usług. Klienci decydujący się na ceny katalogowe są przez to poszkodowani. Sama sprzedaż takiego produktu jedynie minimalizuje straty biura. Wycieczki last minute bywają też negatywną wizytówką biura podróży. Turystów kwateruje się bowiem w gorszych hotelach i mniej ciekawych miejscowościach. Ogranicza się też jakość oferowanych usług. Pilot ma słabe kwalifikacje, rezydent jest trudno dostępny a autokar przestarzały i niebezpieczny. Dodatkowo klient zmuszony jest do płacenia za różne świadczenia, dotychczas objęte w ofercie katalogowej. Pojawiają się opłaty lotniskowe, transfery, czy wyśrubowane ceny wycieczek fakultatywnych.

Bywa, że biura stosują na klienta różne sztuczki psychologiczne. Pod katalogowym zdjęciem hotelu z basenem, eleganckimi apartamentami i dostępem do morza pojawia się notka "przykładowy hotel". Ten docelowy okazuje się więc odbiegać daleko od bajkowego zdjęcia z folderu. Klienci ofert last minute nie zdają sobie sprawy, że organizatorzy mogą w każdej chwili przekwaterować ich do innego hotelu.

Na oferty z ostatniej chwili najlepiej polować na 3 dni przed wyjazdem. Najbardziej przecenione są wyjazdy w początku i końcu sezonu. Na atrakcyjne obniżki można natrafić także po Sylwestrze, świętach czy długich weekendach.