Jacek Wilk kandyduje na urząd prezydenta RP z poparciem partii Kongres Nowej Prawicy. Urodził się 17 sierpnia 1974 roku. Studiował prawo i ekonomię w warszawskiej SGH oraz Uniwersytecie Warszawskim. W 2005 roku zdał egzamin adwokacki. Obecnie pracuje nad rozprawą doktorską z ekonomicznej analizy prawa. Swoje poglądy określa jako konserwatywno-liberalne. Do polityki trafił w 2011 roku. Przystąpił do ruchu Kongres Nowej Prawicy, gdzie pełnił funkcje członka Rady Głównej, Sekretarza Generalnego, członka Zarządu i Naczelnego Jurysty Kongresu Nowej Prawicy. W 2013 r. wybrano go wiceprzewodniczącym tej partii. Bezskutecznie ubiegał się o mandat europosła z listy KNP.

24 marca br. komitet wyborczy Jacka Wilka złożył w Państwowej Komisji Wyborczej 145 tys. podpisów poparcia pod jego kandydaturą. Dzięki temu został zarejestrowany jako oficjalny kandydat w wyborach prezydenckich.

Wilk w swym programie wyborczym opowiada się za uproszczeniem systemu podatkowego. System emerytalny określa jako "piramidę finansową". Twierdzi, że obywatel powinien mieć możliwość rezygnacji z opłacania składki zdrowotnej. Zamiast podatku dochodowego kandydat proponuje jednolitą stawkę podatku VAT w wysokości 18 proc.

Wilk podkreśla, że chce stawiać na aktywny model prezydentury. Nowa ustawa o wolności gospodarczej ma według niego wyzwolić energię Polaków i dać impuls gospodarce. Zamierza też podwyższyć kwotę wolną od podatku. Kwota ta powinna być na tyle duża, by większość Polaków nie musiała wypełniać PIT. Dzięki temu wzrost gospodarczy skoczy do poziomu 8 lub 9 proc.

Jacek Wilk przekonuje, że w polityce zagranicznej Polska popełniła "historyczny błąd" zaniedbując politykę wschodnią. Według niego polskiej racji stanu nie służy "mieszanie się" w konflikt na Ukrainie, a rządzącą koalicję PO-PSL nazywa "partią wojny". W stosunkach z Rosją powinniśmy według niego "kierować się rachunkiem zysków i strat". Przekonuje też, że nie istnieją poważne powody, by stosunki z Rosją były na złym poziomie. Kandydat jako strategicznego partnera Polski widzi Chiny z ich rosnącą potęgą gospodarczą i polityczną. Wilk chce także zmian w ordynacji wyborczej i wprowadzenia tzw. okręgów polonijnych, dzięki którym Polacy na emigracji będą mieli możliwość wyboru posłów i senatorów.